Po niefortunnej przygodzie z dwiema nimfomankami wróciłem do klubu. Była to swego rodzaju nauczka- nigdy więcej seksu z dwiema kobietami! Musiałem szybko wyrwać jakąś zdobycz, bo mój penis coraz bardziej nie chciał pomieścić się w spodniach. Czułem jak rozrywa mi rozporek.  Podniecenie jakie rozbudziły we mnie te dwie suki, nie ustępowało, mimo tak fatalnych skutków. Piłem piwo i rozglądałem się dookoła. Po chwili poczułem jakąś dłoń na swoim ramieniu. To była Izka! Nie do wiary! Moja niespełniona, licealna miłość. To musiało być przeznaczenie. Wyglądała zabójczo prawie jak dziewczyny z czat kamerki erotycznej. Miała seksowną mini, białą bluzeczkę z dużym dekoltem, za którym ukrywał się kuszący, ponętny biust, zgrabne nóżki i pachnące, blond włosy. Siedzieliśmy przy barze chyba z godzinę, a ja ciągle nie mogłem opanować swoich seksualnych myśli. Wyobrażałem sobie jak ujeżdżam tą uroczą Izunie, z klasy 2 b!

- raz się żyje- pomyślałem i dodałem głośno:

-Kochana, może dałabyś się namówić na kolację u mnie w domu?- mieszkam niedaleko.

Ona jakby zamarła. Nie odzywała się dłuższy moment. Po chwili pocałowała mnie namiętnie w ucho i wyszeptała

-Chodźmy!

Pojechaliśmy taksówką. Kiedy weszliśmy do domu, ja marzyłem tylko o tym, aby rzucić się na Izę i kochać się bez pamięci. Nie chciałem jej jednak spłoszyć. Delikatnie zacząłem całować jej ponętne wargi, szyję… Schodziłem coraz niżej i niżej.

-Kurwa nie wytrzymam- pomyślałem

Jakby coś we mnie wstąpiło. Rzuciłem się na nią, zerwałem z niej ubrania. Zdjąłem pasek ze spodni i przywiązałem nim Izę do łóżka. Nigdy tak nie robiłem, ale teraz było to silniejsze ode mnie. Nie ważne, że to Izka kobiety zawsze chcą rządzić facetami, teraz będzie inaczej, zrobię z niej niewolnice. Usiadłem złapałem w dłonie jej cycki, ścisnąłem. Będzie dobrze! Poszedłem po sznur i związałem jej cyce jedna do drugiej. Miała tak ściśnięte piersi, że jeden suteczek dotykał do drugiego. Teraz mogłem gryźć jej sutki, nie patrzyłem na to że piszczy, boli ją, nic nie mówiła, że nie chce, widać ból sprawiał jej przyjemność. Nie minęła minuta, a ja wsadziłem swojego spragnionego penisa w jej cipkę. Dało się odczuć, że nie przeżywała tego tak jak ja. Dosyć sucho i ciasno- ale przyjemnie. Podgryzałem jej sutki i słuchałem jej lekkie jęki. Nie wiem czy to były odgłosy przyjemności czy bólu. Nie obchodziło mnie to w takim momencie. Od wielu godzin pragnąłem mieć sexlive bez względu na wszystko. Zerżnąłem ją tak, jak pragnąłem, ściskałem jej łydki z całych sił wbijałem paznokcie w jej brzuszek, gryzłem jej uda tak jak zwierzak, a ona była moją zdobyczą!

Kiedy dostatecznie zaspokoiłem swoje potrzeby, wstałem i poszedłem pod prysznic. Nic nie powiedziałem, nawet nie spojrzałem jej w oczy. Było mi dziwnie wstyd. Kiedy wróciłem jej już nie było. Zostawiła karteczkę: „To było niesamowite. Nikt nigdy mnie tak nie zerżnął. To mój numer. Zadzwoń- Iza”. Byłem zdumiony! Pierwszy raz w życiu potraktowałem kobietę przedmiotowo, zostawiłem jej nawet ślady sznura na cycach, a ona była zadowolona.

Related posts:

  1. Zaspokojenie Pana
Post tags:

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz