Cuda wyobraźni

30-12-2009

Siedziałem na fotelu przed telewizorem z pilotem w ręku. Skakałem z kanału na kanał, w kuchni krzątała się Paulina- moja żona. Patrzyłam na nią, na to jak porusza tyłkiem myjąc podłogę na kolanach. Nasz seks był standardowy, klasyczny. Już od dłuższego czasu brakowało mi czegoś nowego czegoś niemoralnego i brutalnego. Patrząc na nią wyobrażałem sobie, że jest naga, ma na sobie jedynie ćwiekową obrożę na szyi i smycz, chodzi przy mnie na czterech, a ja jestem jej panem trzymam w ręku średniej długości pejcz, wymachuje nim nad nią i rozkazuje, co ma robić, jeśli robi coś w moim mniemaniu za wolno to dostaje karę w postaci porządnego lania. Podniecała mnie ta myśl coraz bardziej, więc postanowiłem kontynuować swoją fantazję. Wyobrażałem sobie, że nakazałem Paulinie wylizywać mi brudne pantofle, zakazywałem się krzywić i odwracać, wyzywałem ją i biłem tak, aby na jej ciele pojawiały się sińce i zaczerwienienia a sama ona krzyczała i wiła się z bólu. Gdy skończyła „czyścić” mi buty, złapałem ją z całej siły za jej ciemne włosy, pod ręką czułem, że znaczną ilość wyrywam. Nakazałem mojej niewolnicy odpiąć mi rozporek i zsunąć majty, gdy to uczyniła złapałem ją za tył głowy i mocno przyparłem do mojej stojącej pały. Chciałem by na niewolnice miały oko sex kamery. Mój fiut był tak długi i twardy, że Paulina zaczęła się nim dusić, chciała się uwolnić z mocnego ucisku mojej dłoni, ale na to nie pozwoliłem. Powiedziałem, że jest moją kurwa a kurwy muszą spełniać wszystkie zachcianki swoich panów i władców, oczywiście swoje słowa poprzedziłem dość mocnym batem na plecach mojej żony, aż utworzyła się krwawo czerwona pręga, ooo tak taki kolor lubię najbardziej. Niewolnica obciągała mi najgłębiej jak tylko potrafiła. Znudziło mnie już to, ja nie lubię i nie toleruję monotonności, odepchnąłem szmatę tak mocno aż znalazła się przy grzejniku na podłodze. Złapałem ją za jej smycz spojrzałem z nienawiścią w jej przerażone oczy i powiedziałem „teraz twój pan się tobą zajmie, suko!” Wyjąłem z kieszeni cienką stalową linkę i przywiązałem za nadgarstki moją niewolnicę do kaloryfera. Wstałem i patrzyłem na nią a ona płakała z bólu, linka była tak ścięło zaplątana, że przecinała jej skórę w kilku miejscach przy nadgarstkach. Podniecał mnie taki widok zniewolonej kobiety, lecz po chwili zauważyłem, że jej jęki trzeba by było czymś stłumić bo donośnie jęczała niczym realna sex linia. Rozejrzałem się po mieszkaniu, w kuchni na wieszaczku wisiała ścierka do wycierania dłoni, złapałem ją i zakneblowałem Paulinie usta, „teraz już nie będziesz się drzeć!”

Z sypialni przyniosłem stary wibrator, postanowiłem wsadzić go w jej otwór w tyłku, bolało ją niesamowicie, wiła się i próbowała krzyczeć, ale knebel jej na to nie pozwalał. Pieprzyłem jej dupę wibratorem rozpychając go w otworze na boki tak, aby kurwa nie mogła zaznać odpoczynku od bólu. Mój kutas stał już tak sztywno i twardo, ledwo, co mieścił się w spodniach, moja fantazja dawała mi tyle podniecenia, że nie wytrzymałem i spuściłem się w majtki. Było mi dobrze. Pierwszy raz miałem orgazm dzięki jedynie swojej fantazji i wyobrażeniu. Hmm  a kto wie jakby było gdyby to się działo naprawdę? Muszę namówić Paulinę, aby została moją pokorną niewolnicą, czy mi się uda w rzeczywistości? Czas pokaże.

No related posts.

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz