Miałam dziś ochotę na tresurę nowego kundla. Ubrałam jasno czerwone kabaretki, krótką czerwoną spódniczkę i lateksowy czarny obcisły gorset, moje blond włosy natapirowałam a na twarz nałożyłam ostry i drapieżny makijaż. Na pierwszy rzut oka wyglądałam jak jakaś dziwka do wyruchania ala z porno na komórki, ale to tylko pozór. Złapałam taksówkę i pojechałam pod pierwszą lepszą dyskotekę, wysiadłam „tu na pewno znajdę jakiegoś skamlącego psa” pomyślałam i weszłam do klubu a tam nic nowego, pełno ludzi, dymu i głośnej muzyki od silnych basów aż przewracało się w żołądku. Podeszłam do baru gdzie obsługiwał ludzi bardzo przystojny barman, ubrany w schludne dżinsy, białą koszulę i idealnie skrojoną czarną kamizelkę. Patrzył na mnie aż w końcu powiedział „jesteś piękna” a ja na to „spieprzaj kundlu” od razu zrozumiał, o co mi chodzi, polizał moją dłoń „jestem do dyspozycji mojej Pani” złapałam go za rękę i zaciągnęłam w ciemny róg ulicy. Po drodze opowiedział mi tragiczną historię swojej pani, jej sexlive dobiegł końca nowotwór! Starałam się nie rozczulać a przypomnieć kundlowi jak to jest być naprawdę zdominowanym.

Related posts:

  1. Zdominowana domina cz.2
  2. Zdominowana domina cz.3 ost

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz