Cyrograf cz.6

17-04-2010

Byłem zupełnym pomiotem, a moją żonę cieszyło udostępnianie mojego ciała dla kilku obcych kobiet, sama biernie uczestniczyła w zabawach wolała wyznaczać mi kary za małe starania niż cieszyć się moimi klejnotami. Za to pozostałe panie nie miały dość ciągle pragnęły czegoś innego w ciągu godziny woziłem wszystkie na swoim grzbiecie udając rumaka a one tylko uderzały w moją dupę nagą dłonią zakładając się o to, która zostawi większy ślad, przyniosły czarne apaszki, które wyraźnie chciały w jakiś sposób użyć na mnie czyżby powtarzały jakieś sceny z live kamerki? Specjalnie jedna przez drugą pojawiała się przed moimi oczami zdejmowały spódniczki zastając tylko w bluzkach majtkach i pantofelka. Przecierałem oczy przez chwilę nawet poczułem się swobodnie, napalone żądne kobiety stawały tuż przed moimi oczyma odchylały gumkę majtek i dokładnie apaszkami wycierały swoje muszelki! Pełne wolni poddawały mi pod nos, ocierały nimi o moje włosy. Nagle najbardziej rozgadana blondyna popchnęła mnie na łóżko unosiła wysoko kolano i swoją ostrą szpilkę postawiła mi na torsie, następne dwie to samo uczyniły z moimi stopami teraz miały mój stojący maszt całkowicie do dyspozycji. Ich pornolinia była nieokiełznana. Suki zaczęły wiązać na nim apaszki, którymi niedawno tak namiętnie się podcierały.
„Dziewczyny jesz cały wasz, ten pies kiedyś fantazjował o seksie z kilkoma kobietami niech teraz zobaczy jak to jest, gdy my spełniamy swoje fantazje erotyczne”

No related posts.

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz