Przyszły Pan

26-04-2010

Zamaskowany napastnik napierał z całych sił twardą żylastą pałę na mój wzgórek łonowy, kuł skórę i płatki otaczające otworek, aż fiut sam znalazł wejście do cipy wsuwając się tam do odczuwalnego oporu. Miałam za małą pochwę na olbrzyma porywacza! Złapał mnie za biodra i jeszcze mocniej wciskał na drąga! „Przyprowadzić mi tego nieudacznika, niech patrzy jak pieprzona jest jego kobieta powinien przyzwyczajać się do myśli, że jej pizda przez długi czas będzie szkolona, bita i sprzedawana innym dopóty nie nauczy się pokory, szacunku i słowa dziękuje za przyjemności, jakie przeżywa” Dwie służebnice zamaskowanego Pana trzymały mocno głowę Grześka by nie odwracał wzroku, a miał darmowe podglądanie seksu Olki z wielkim nieznajomym chujem. Dziewczyna spojrzała na kroczę swojego partnera z celi i z przerażeniem krzyknęła „Podnieca cię to, gdy rucha mnie inny facet zamiast ciebie!, Jesteś obrzydliwą świnią, a ja tak Tobą się opiekowałem”. Master śmiał się głośnym szyderczym głosem. „Naucz się suko, że los twojej pizdy będzie leżał w rękach twojego pana, będziesz nagrywana na live kamerki, oddawana innym i pieprzona, kiedy tylko Pan zechce, nie powinnaś tak odzywać się do swojego przyszłego właściciela – to ten niedołęga w przyszłości zostanie twoim nowym Panem czy ci się podoba czy nie sama będziesz przychodzić do niego by zechciał zając się twoim kroczem, a kiedy poświęci ci chwilę będziesz cieszyć się jak małe dziecko, wiele jeszcze musisz się nauczyć” Master zamilkł już nie wydawała z siebie żadnego odgłosu zamknął oczy i wczuł się w coraz mocniejsze posuwanie Olki!

No related posts.

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz