„A można wiedzieć, po co?” Zapytałem „muszę z tobą porozmawiać o twoich kłopotach na fizyce” odparła. Widziałem, że to nie prawda i jest to tylko pretekst. Podjechaliśmy pod jej dom. Wysiedliśmy z samochodu. Ona podeszła do drzwi i je otworzyła. Wsiedliśmy. Dom już na pierwszy rzut oka wydawał się duży, spokojnie urządzony, wprawiał mnie w taki ciepły nastrój. Zaprowadziła mnie do dużego pokoju „poczekaj tu na mnie zaraz przyjdę” „ok.” od powiedziałem i rozsiadłem się na kanapie. Przyszła po chwili. Od razu ujrzałem jej sterczące sutki odbijające się przez materiał białej bluzki, było dla mnie oczywiste, że nie ma stanika. Usiadła obok mnie „no to teraz powiedz mi jak to z tobą jest?” Zacząłem się coś tam tłumaczyć, ale ona nie słuchała z resztą też pieprzyłem jakieś głupoty nagle powiedziała „chciałbyś zobaczyć, co mam pod spódnicą?” Nie długo myśląc odpowiedziałem „tak!” Dominująca Pani zdjęła bluzkę i spódnicę. Ja też rozebrałem się cały. Siedziałem obok ze stojącą postawnie pałą masując ją na jej widok. Dyra siedziała w samych pończochach, koronkowych majteczkach i czarnych szpilkach „i jak?” Zapytała „odwróć się stara kurwo!” Prawie, że krzyknąłem a ona grzecznie wypełniła moje polecenie. Zaczęło mi się to podobać „w szkole to ty może i jesteś mocna, ale tu ja rządzę a ty jesteś moją suką!”

Related posts:

  1. Pani dyrektor. Cz.1
  2. Pani dyrektor. Cz.2
  3. Pani dyrektor. Cz.4
  4. Pani dyrektor. Cz.5 ost.

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz