Pociąg. Cz.2

31-05-2010

„Gdzie się wybierasz mała kurewko?!” Zapytał plując jej w twarz. Magda zaniemówiła i poczuła, że prócz śmierdzącej piwem śliny, po policzkach płyną jej również łzy. Poczuła się bezradna i poniżona suka. „Proszę. Nie róbcie mi krzywdy” wyjąkała i nagle poczuła uderzenie w twarz aż na jej policzku pojawiły się czerwone ślady w postaci palcy oprawcy „zamknij się suko!” Dziewczyna zaczęła głośno szlochać i zanosić się płaczem. Znów dostała w twarz i to kilka razy „teraz się zamkniesz?” Zapytał Rafi na znak, że tak pokiwała głową i próbowała powstrzymać płacz. „Teraz rozbierzesz się grzecznie a my popatrzymy” powiedział Rafi i sam zsunął swoje spodenki drugi mężczyzna poszedł w jego ślady. Magda powoli zdjęła swoją różową obcisłą bluzeczkę, opinającą niemały, jędrny, młody biust. Biały koronkowy staniczek na dwóch kształtnych kulach został przyjęty entuzjastycznym westchnieniem napalonych facetów. Kiedy to robiła, z przerażeniem stwierdziła, że jej gwałciciele są nadzy a tak wielkich penisów nie widziała nawet w galeriach bdsm, które oglądała kiedyś w tajemnicy przed rodzicami. Były wielkie, grube i ociekające sokami. Ten widok podniecał ją niemal do czerwoności, już nie myślała o bólu i upokorzeniu, jakiego doznaje, od teraz zaczęła odczuwać przyjemność.

No related posts.

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz