Tego wieczoru Piotrek nie czekał na zagojenie ran jeszcze kilka razy nakłuwał moją szparę, mówił, że okładanie stosunku to krzywda, a on nie może pozwolić by szpara służki służąca męskiemu pożądaniu w przyszłości znała ból inny niż ostro spenetrowanej pochwy.
Przez wiele miesięcy zastanawiałam, o co mu chodzi, pierwszy raz nie na zdjęciach dominacja bdsm pojawiła się w moim życiu. Rano, gdy spał, a na pasie trzymającym jego jaja były zaschnięte kropelki mojej krwi ubrałam się i uciekłam do domu wracając stopem. Dziś zdałam sobie sprawę, ile tak naprawdę zrobił dla mnie mój były Pan, to dzięki niemu poznałam, co znaczy zaangażowanie w seksie im więcej spełniam fantazji chłopaka tym on bardziej stara się by dać mi rozkosz. Gdyby nie jego zdecydowanie natarczywość pewnie dalej bym unikała stosunku i robiła to dla kochanej osoby, a mój partner to nie tylko miłość i szczęście to osoba, która ma doprowadzać ją do falowania. Pan nauczył mnie, że niewypełniona szpara jest niepotrzebnym elementem życia, tylko dotyk łechtaczki dotykanie żołędziem jej ostatniej ścianki to najlepsza przyjemność, jakie może przynieść życie. Straciłam dziewictwo z dominem, przeżyłam lanie pośladków i czułam przypalane włosy, gdy głowa zwisała mi nad świeczki z łóżka to było okropne, a dziś sama chcę zdjąć moje majtki. Tylko powiedźcie, co mam ze sobą zrobić, stałam się służką od kobietą to wykorzystania i pragnęłam tego jak nigdy wcześniej.
Pragnęłam mu się odwdzięczyć szukałam go, ale pewnie teraz całuje kolejny wąski pasek młodej dziewczyny przygotowując ją do roli prawdziwej chętnej i spragnionej kobiety!

Related posts:

  1. Obietnica cz.1
  2. Obietnica cz.2
  3. Obietnica cz.3
  4. Obietnica cz.4
  5. Obietnica cz.5

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz