Dałem jej odpocząć kilka minut, poczym uruchomiłem inny program… 25 Orgazmów – tym razem program wykorzystując swoje czujniki i możliwości miał doprowadzić Karolę do 25 orgazmów. Usiadłem sobie znów na fotelu i patrzyłem jak Karola, orgazm po orgazmie, przeżywa ekstazę… W końcu program zakończył działanie. Popatrzyłem na Karolinę – całe łóżko było mokre od potu i soków służka bdsm, leżała na łóżku nie mając siły nawet drgnąć… Zdjąłem kajdanki, usunąłem wibrator z odbytu, podczas wyjmowania z pochwy wylała się jeszcze wielka ilość soków, naprawdę była to dla niej ostra jazda. Usunąłem jeszcze knebel i opaskę z oczu… Karola spała – przykryłem ją kocem a na stole zostawiłem dużą czerwoną różę i kartkę:, Jeżeli jeszcze chcesz się ze mną spotkać wyślij do mnie sms-a z prośbą o instrukcje. Myślałem, że to już koniec naszej znajomości. Minęły dwa dni, trzy, pięć.. Siedzę w domu, słyszę sygnał w telefonie – patrzę – sms bdsm od Karoliny, a w nim: proszę, czy moglibyśmy to powtórzyć…

Related posts:

  1. Karolinka. Cz. 5
  2. Karolinka. Cz.1
  3. Karolinka. Cz.2
  4. Karolinka. Cz.4
  5. Karolinka. Cz.3

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz