- Fetysze i odmienne pragnienia
- Kara i Nagroda – zabawy, porady, artykuły
- Klasyczne opowiadania BDSM
- Kronika Porwanych
- Opowiadania BDSM – nietypowe miejsca
- Opowiadania Bondage BDSM
- Opowiadania Brutal BDSM
- Opowiadania Cuckold BDSM
- Opowiadania Fantazje BDSM
- Opowiadania Fetysze BDSM
- Opowiadania Sadomaso BDSM
- Opowiadania Spanking BDSM
- Pamiętnik Dominy
- Relane Historie BDSM
- Tortury, Tresura, Fetysze
- Wspaniały świat BDSM
- Złote myśli BDSM
- gość o Pierwszy ring-gag
- Zdziwiony o Perwersyjne programowanie
- Zdziwiony o Ukryta uległa natura
- kasia o Nie typowa wizyta w sex-shopie.
- draah o Gwałt analny
Z żony do dominy cz.5 ost.
31-08-2010
Wiedziałam! Klęczący przede mną mąż wyciągnął dłoń, aby dotknąć mojej rozgrzanej cipki, którą masturbowałam tuż przed jego oczami! Nie wytrzymał wziął na opuszki palców trochę moich soczków i włożył sobie do ust wylizując swoje palce jakby to był najsmaczniejszy nektar na świecie. Na to czekałam wyjęłam za pnia witkę i ostro zdzieliłam nieswornego psa po palcach!
- Myślisz, że będziesz próbował smaku Pani cipy bez pozwolenia, tylko wtedy, gdy ci się tak podoba? Ja nie jestem panną dającą ogłoszenia bdsm! U mnie trzeba prawdziwej pokory i posłuszeństwa!- Pocałuj Panią najpierw w jeden najmniejszy palec potem w drugi!
- O dobrze! Pies ma ponad 40 lat a taki posłuszny jak dziecko lubię tak!
- Chcesz więcej dotykać cipeczki Pani? Nie wstydź się nie ukażę cię za szczerość (więcej…)
Z żony do dominy cz.4
28-08-2010
Wymagająca w życiu i ostra w seksie to jest to, co mnie podnieca – myślałam! Znalazłam sobie odpowiednie miejsce na pniu drzewa zrzuciłam płaszczyk do tyłu i czekałam na swojego męża pieska, który miał do mnie przybiec całkowicie nagi. Po drodze przy drzewie zostawiłam mu niespodziankę i pewną informację! Zwilżyłam paluszki dłoni i zaczęłam pocierać rozchylone udo schodząc coraz bardziej w dół! Już nie mogłam się go doczekać!
„Długo mam czekać psie” – napisałam smsa
- Już idę Pani
„Jesteś nagi?”
- Całkowici bez ubrania Pani! Tylko boje się, że ktoś mnie zobaczy!
„Nie jęcz. Po drodze na starym pniu znajdziesz niespodziankę, zatrzymaj się przeczytaj i napisz, co tam wczytałeś, żebym wiedziała, że wszystko zrozumiałeś!” (więcej…)
Wcześniej używaliśmy tylko kajdanek i czarnej przepaski on kładł się z podwiniętymi kolanami a ja chodziłam dookoła niego dawałam mu do wąchania stopy w pończochach używanych przez cały dzień, dosiadałam jego plecy i ciągnęłam za włosy delikatnie podskakując, niech czuje cały słodki ciężar kobiety. Teraz za niewydajne spijanie czekolady był karany! Najpierw nakazałam mu wysunąć język a ja stopą ocierałam się o jego czerwony organ robiąc sobie z niego prawdziwą wycieraczkę! Kawałki trawy i zielska mieszały się z gęstym musem, a on pokornie pił, uwielbiałam, gdy pokornie przyjmował takie kay. Kiedy wytarłam jedną nogę i drugą o język on chciał ją dotknąć zacząć ssać paluszki tak zawsze próbował okazać skruchę i zachęcić mnie do intymnej zabawy. Tym razem nie dałam się w tą wyuczoną monotonię wciągnąć, odeszłam na bok i rozkazałam pójść do domu i czekać na kolejne rozkazy. (więcej…)
Z żony do dominy cz.2
25-08-2010
Wszystko działo się na działce oddalonej od cywilizacji wiele kilometrów. Mały domek, las i tylko my! Sąsiedzi skończyli już urlopować. Już od progu patrzyłam na niego z wielkim podnieceniem i chcicą rzucenia go pod moje nogi. W mojej kobiecej głowie zrobił się diabelski plan! Weszłam do kuchni zagotowałam wodę do miski wrzuciłam nalałam odrobinę do miski i wrzuciłam dwie tabliczki czekolady! Następnie wyniosłam miskę na zewnątrz. Podeszłam do męża niby większy niby silniejszy, a wsadziłam mu dłoń w otwartego pyska złapałam za język i zaczęłam prowadzić jak potulnego pieska. Jeszcze przed progiem rozpięłam mu pasek prawie, że zerwałam z niego koszulkę pozbyłam się majtek. Szedł po zielonej trawce pojękując i prosząc bym puściła. (więcej…)
Z żony do dominy cz.1
24-08-2010
Od zawsze czułam się liderką w naszym związku ja miałam fantazję, a on był pewnym narzędziem w ich realizacji. To ja pierwszy raz zmusiłam go do wylizywania z włosków mojej waginy kropelek moczu, penetracji analnej, kilkugodzinnego ssania moich sutków póki jego usta nie zdrętwieją! W łóżku podniecały go moje fantazję, zawsze miałam ich więcej niż on! Soczki napływały mi między nogi, kiedy on odmawiał wykonywania coraz to różniejszych zabaw a potem dotykany pieszczony i kuszony moim kobiecym ubiorem zgadzał się jak potulne dziecko na wszystko! Nawet nie zauważyłam jak sama przez się weszłam w świat bdsm. (więcej…)
Miło jest popatrzeć na ślady po chłoście, jakie zostały na plecach uległego. Wszelkiego rodzaju małe zaczerwienie widoczne po lekkich pejczach i krótkie, ale głębokie rany dochodzące nawet do kilku warstw skórnych najcięższych batach. Któż nie chciałby wykonać zamachu, aby uderzyć w wystawione nagie pośladki suki, jednak korzystanie z batów i zabawek bdsm niesie za sobą również odpowiedzialność i zachowanie kwestii bezpieczeństwa. Po pierwsze każdy typ skóry inaczej odbiera ból i inaczej uruchamia wszelkie reakcje naprawcze stłuczenia u jednych będzie to czerwone miejsce, które zniknie po paru dniach u drugich po tym samym uderzeniu pojawi się nawet siniak, a w najgorszym wypadku krwiak! (więcej…)
Bezpieczeństwo, a biczowanie w bdsm cz.2
23-08-2010
Bicze o różnorakiej długości, pacynki czy nawet pejcze z frędzelkami o drobnym bądź grubym włosi to dopiero początek oferty, jaką dają sympatykom bdsm seks shopy warto wiedzieć, że każde narzędzie daje inne odczucia, a przede wszystkim zostawia na skórze zupełnie inne ślady! Nie ma, co zgrzytać zębami na widok lekkiego małego bacika o delikatnej manufakturze skóry nawet usilne uderzenia tym akcesorium nie są zbytnio w stanie zaszkodzić naszemu zdrowiu. Im bat lżejszy tym potrafi zostawić mniej szkody! Do tego dochodzi jeszcze elastyczność. Wszelkiego rodzaju zakończenia stykające się skórą, jeśli rozciągają się pod naciągnięciem dłoni oddają energie uderzenie nie tylko w jedno miejsce a po całym obrębie styczności ze skórą! (więcej…)
Bezpieczeństwo, a biczowanie w bdsm cz.1
22-08-2010
Któż nie marzy o czarnej lateksowej dominie stąpającej w swoich wysokich kozaczkach bądź obcasach po ciele niewolnika! Któż nie chciałby dać się zdominować kobiecie wyciągającej satysfakcję z poniżania i tortur oraz kontrolowania niewolnika. W wielu marzeniach i pragnieniach w dłoni naszej bezwzględnej pani znajduje się bicz! Lanie pośladków przez zgrabną dłoń ubraną w czarną rękawiczki z wykorzystaniem wyzwisk i małych kopniaków wydaje się w perspektywie seksualnej pewnym afrodyzjakiem przyciągającym ludzi do bdsm, jednak wykorzystanie chłosty niesie za sobą również aspekty bezpieczeństwa i przede wszystkim wielką odpowiedzialność. Prawda, jest taka, że okrutne nieumiejętne lanie ciała niewolnika może doprowadzić do obrażeń! (więcej…)
Mumifikacja w celi cz.2 ost.
20-08-2010
Nie chciałam tego oglądać, ale głowa sama schodziła w dół. Grzesiek zaczął owijać mi już ramiona i dochodzić do piersi! Przytrzymywał mnie jedną ręką by z całych sił naciągać śmierdzący bandaż. Nie wiem, czym on był skropiony, ale gdy tylko swąd dochodził mi do nosa wszystkie pozostałości z żołądka zbliżały do przewodu pokarmowego! Pierś dochodziła do piersi, niewiele, co by sutki spotkały się pod materiałem. Czytałam kiedyś o sztuce bondage, ale nigdy o mumifikacji. Do ciała zostały zmumifikowane nawet ręce w taki sposób, że nie mogłam się ruszać. Widziałam jak się stara chciał najlepiej wypaść pokazać, że potrafi być facetem panującym nad kobietą, porwanie zaczęło robić z niego prawdziwego domina! Bandaż opatulał moje ciało kilka razy w tym samym miejscu. Wreszcie skończył spętał mi nim nogi całkowicie nie mogłam się ruszać nie wiem, jakim cudem utrzymywałam jeszcze równowagę. (więcej…)
Mumifikacja w celi cz.1
19-08-2010
Dźwięk stukania w żelazne drzwi celi zerwał nas na nogi. Znów dzieliłam miejsce z Grześkiem jednak po ostatnich praktykach chłopak zmienił już nie był tak otwarty w naszych rozmowach, już nie knuł planu ucieczki, a niekiedy miałam wrażenie, że bardziej szorstko się do mnie odnosi, jego słowa nabrały jakby trybu rozkazującego. Z pod drzwi wyciągnęłam długi zwój bandażu i karteczkę. Z napisem – wiadomość przeznaczona dla domina! To nie były żadne anonse bdsm, a z tego, co zdążyłam podejrzeć jakaś instrukcja! Po kilkukrotnym przestudiowaniu niespodziewanie Grzesiek wstał złapał mnie za włosy i mocno ciągnął do ziemi, aż upadłam przed nim na kolanach!
- Co robisz – przestań to boli wyrywasz się mi włosy z cebulkami
„Zamknij się suko” wrzasnął. Nie wiedziałam, co z nim się stało choć popatrzyłam na kamerę świeciła się czerwona lampka, zapewne jesteśmy teraz sprawdzani i testowani. To był pierwszy raz, gdy facet do mnie powiedział suko! (więcej…)