Miło jest popatrzeć na ślady po chłoście, jakie zostały na plecach uległego. Wszelkiego rodzaju małe zaczerwienie widoczne po lekkich pejczach i krótkie, ale głębokie rany dochodzące nawet do kilku warstw skórnych najcięższych batach. Któż nie chciałby wykonać zamachu, aby uderzyć w wystawione nagie pośladki suki, jednak korzystanie z batów i zabawek bdsm niesie za sobą również odpowiedzialność i zachowanie kwestii bezpieczeństwa. Po pierwsze każdy typ skóry inaczej odbiera ból i inaczej uruchamia wszelkie reakcje naprawcze stłuczenia u jednych będzie to czerwone miejsce, które zniknie po paru dniach u drugich po tym samym uderzeniu pojawi się nawet siniak, a w najgorszym wypadku krwiak! Niegojące się wylewy podskórne prowadzą do ciężkich powikłań, które są gorsze od trwałych szram spowodowanych cienkimi ciężkimi końcówkami batów mogących zostać już na plecach do końca życia! Krwiaczki, szramy są niczym z uszkodzeniami narządów wewnętrznych, dlatego wykonując dającą radość chłostę nie wolno uderzać w brzuch okolice serca, a przede wszystkim narządy rozrodcze. Wszelkie filmy bdsm ukazujące te praktyki są często tworzone tylko pod publikę, powtarzanie niektórych scen może skończyć się wewnętrznymi uszkodzenia, w przypadku waginy bądź penisa często bezpłodnością. Również bat, batowi jest nierówny, jeżeli trzymaliśmy niedawno w ręku pejcz a przejdziemy do metrowego bata to sztuka poprawnego trafienie w zamierzone miejsce przy pierwszym uderzeniu równa się tylko 25% szans. Złota rada? Najlepiej najpierw ukradkiem poćwiczyć, a dopiero później zabrać się za karanie uległego.

Related posts:

  1. Bezpieczeństwo, a biczowanie w bdsm cz.2
  2. Bezpieczeństwo, a biczowanie w bdsm cz.1
  3. RELACJE PO SESJI BDSM CZ.2

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz