Od zawsze czułam się liderką w naszym związku ja miałam fantazję, a on był pewnym narzędziem w ich realizacji. To ja pierwszy raz zmusiłam go do wylizywania z włosków mojej waginy kropelek moczu, penetracji analnej, kilkugodzinnego ssania moich sutków póki jego usta nie zdrętwieją! W łóżku podniecały go moje fantazję, zawsze miałam ich więcej niż on! Soczki napływały mi między nogi, kiedy on odmawiał wykonywania coraz to różniejszych zabaw a potem dotykany pieszczony i kuszony moim kobiecym ubiorem zgadzał się jak potulne dziecko na wszystko! Nawet nie zauważyłam jak sama przez się weszłam w świat bdsm. Nie miałam o tym zielonego pojęcia nie czytała forum bdsm ani żadnych poradników porostu skupiłam się na stawianiu coraz to nowych wyzwań! Podałam mu krem i maszynkę musiał zgolić sobie przede mną jaja, a ja przeprowadzałam kontrolę jakości. Kiedyś nawet przywiązałam go do krzesła i zaczęłam tańczyć tylko w samych pończochach chciał mnie dotknąć, ale mu nie pozwoliłam, specjalnie ciągle łapałam go za fiuta chodziłam z wystawionym tyłkiem, a potem złapałam go w łazience jak się masturbował i ukarałam jak prawdziwa domina! Zdałam sobie sprawę podnieca mnie seks dominacja! Moja historia brzmi jak opowiadania bdsm, ale zdarzyła się naprawdę wtedy pierwszy raz zabawiłam się z mężem w plenerze!

Related posts:

  1. Z żony do dominy cz.2
  2. Z żony do dominy cz.5 ost.

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz