Wiedziałam! Klęczący przede mną mąż wyciągnął dłoń, aby dotknąć mojej rozgrzanej cipki, którą masturbowałam tuż przed jego oczami! Nie wytrzymał wziął na opuszki palców trochę moich soczków i włożył sobie do ust wylizując swoje palce jakby to był najsmaczniejszy nektar na świecie. Na to czekałam wyjęłam za pnia witkę i ostro zdzieliłam nieswornego psa po palcach!

- Myślisz, że będziesz próbował smaku Pani cipy bez pozwolenia, tylko wtedy, gdy ci się tak podoba? Ja nie jestem panną dającą ogłoszenia bdsm! U mnie trzeba prawdziwej pokory i posłuszeństwa!- Pocałuj Panią najpierw w jeden najmniejszy palec potem w drugi!
- O dobrze! Pies ma ponad 40 lat a taki posłuszny jak dziecko lubię tak!
- Chcesz więcej dotykać cipeczki Pani? Nie wstydź się nie ukażę cię za szczerość
„Tak Pani”
- Lubisz, gdy z kobiety wydobywają się małe kropelki soczków?
„Uwielbiam Pani”
- Znajdź sobie teraz patyczka i pobaw się jak szczeniaczek czekaj aż Pani cię przywoła.
Byłam zaskoczona jak mąż wykonuje rozkazy, zapomniał, że nagi biega po lesie. Znalazł sobie jakiegoś starego badyla rzucał i biegał za nim w tą i z powrotem. Oparłam się o pień i zawołałam pieseczka!
- Wskocz od tyłu na panią, ona potrzebuje dużego patyczka!
Wszedł we mnie aż jęknęłam coraz mocniej poruszał biodrami, a ja witką bijąc go w pośladki pospieszałam!
- Pokaż, jaki z ciebie kundel – kundle nie mają tak mułkowatych ruchów wąchają i wchodzą na suczkę! Pieprz mnie na zielonej trawce!
Te słowa sprawiły, że jego fiut robił się coraz twardszy. Nie mogłam pozwolić, aby doszedł! Wzięłam w rękę patyczka i nakazałam biec i aportować! Zrozumiał jak dostał jeszcze jedno uderzenie w pośladek! Wrócił trzymając kawał drewna w zębach układał się do stóp łasił! Byłam tak podniecona, że nie mogłam już czekać sama ułożyłam się na kolankach złapałam uległego za obrożę i przyciągnęłam do siebie! Kiedy ostro pracował we mnie ciągnęłam go za włosy, szarpałam za obrożę kładłam ręce i ugniatałam mu tyłek. Wbiłam mu tak prawie całe paznokcie, a on dalej musiał porostu mnie ruchać! W końcu wyszedł i wystrzelił oblewając mi cipę! To było niesamowite przeżycie tym bardziej jak sperma zaczęła skapywać mi po otworze pochwowym przez po rowku wpływając do tylnej kakaowej dziurki. Dziś kontynuuję tą osobistą dominację czuje się jak prawdziwa domina! Zamykam męża weekendami w pokoju i wypuszczam tylko po to by zrobił mi dobrze fiutem i palcami! Czasem ma też wylizać z moich soczków podłogę, gdy usiądę na niej cała naga! On robi to tak pokornie widać odpowiada mu być pieseczkiem do ruchania! Jutro planuje kupić pieskowi pas cnoty i wysłać go tak do pracy! Niech czeka na dotyk Pani będzie więcej spermy!

Related posts:

  1. Z żony do dominy cz.2
  2. Z żony do dominy cz.1
  3. Z żony do dominy cz.3
  4. Z żony do dominy cz.4
  5. Twarz w pośladkach dominy

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz