- Fetysze i odmienne pragnienia
- Kara i Nagroda – zabawy, porady, artykuły
- Klasyczne opowiadania BDSM
- Kronika Porwanych
- Opowiadania BDSM – nietypowe miejsca
- Opowiadania Bondage BDSM
- Opowiadania Brutal BDSM
- Opowiadania Cuckold BDSM
- Opowiadania Fantazje BDSM
- Opowiadania Fetysze BDSM
- Opowiadania Sadomaso BDSM
- Opowiadania Spanking BDSM
- Pamiętnik Dominy
- Relane Historie BDSM
- Tortury, Tresura, Fetysze
- Wspaniały świat BDSM
- Złote myśli BDSM
- gość o Pierwszy ring-gag
- Zdziwiony o Perwersyjne programowanie
- Zdziwiony o Ukryta uległa natura
- kasia o Nie typowa wizyta w sex-shopie.
- draah o Gwałt analny
Wirtualna Niewolnica
16-09-2010
Zawsze gdzieś we mnie był ukryty element dominacji. Już po kilku pierwszych stosunkach zacząłem kobiety według odpowiadających mi pozycji, nakazywałem seks oralny nawet wtedy, gdy młoda partnerka nie miała w ustach jeszcze żadnego kutasa! Zapędy masochistyczne powoli zanikały kształtowane przez charaktery partnerek, ich preferencje i podejście do seksu, dziś nawet twardy mężczyzna musi liczyć się z swoją kobietą inaczej może ją stracić. Bieganie z wybałuszonym jęzorem umizgi i świecące oczy, kiedy ona założy spódnice ledwie, co zakrywającą majtki z tym wszystkim postanowiłem skończyć! Minęła jedna, dwie randki, a one znów pragnęły by adorować znów pięknie szeptać, a gdy nie wyślem głupiego smsa w ciągu całego dnia zaczynały szukać pocieszenia. Po raz kolejny pretensje – czemu nigdzie mnie nie zabierasz, dlaczego nie powiesz mi nic miłego – dla mnie to stało się oburzające. Trzecia randka po kilku dniach zakończyła się wejściem do łóżka było jej źle narzekała, że boli, że pragnie bym to ja leżał godzinami między jej nogami głaskał muskał i całował, może kiedyś było to fajne, teraz całkowicie mnie nie podniecało, następna pusta suka co nie wie jak oddać szacunek Panu, dziękować za to że śmiał włożyć jej kutasa! Wolałem być sam niż z szmatą która prędzej czy później zacznie mną manipulować. (więcej…)
Nie typowa wizyta w sex-shopie.
11-09-2010
Mam dobrą pracę. Nie mogę narzekać. Może nie zarabiam kokosów, ale też zbytnio się nie natrudzę. Klientów nie ma wielu, więc nawet nie ma się, do kogo odezwać. Włączam wtedy radio i słucham, żeby się nie zanudzić. Czasem się doszkalam czytając instrukcje obsługi akcesoriów, które sprzedaję. Nie powiem – ciekawa lektura, hihi.
Moja praca polega głównie na wykorzystaniu uroku osobistego. Klienci są różni, często wstydliwi. Cóż – wprawdzie sex-shopy już wrosły w nasz rodzimy krajobraz, lecz ludzie ciągle się ich krępują. Ja, jako ekspedientka muszę rozproszyć ich wstyd i sprawić by czuli się swobodnie. Wtedy można liczyć na zainteresowanie i zakupy z ich strony.
Przeważnie zachodzą tu panowie. Rzadko zaglądają pary, a same panie to już prawie nigdy. (więcej…)
Kochanice niewolnika
08-09-2010
Uwielbiałam swój wyzywający ubiór. Mówią, że kobiety ubierają się seksownie dla własnego ego i wewnętrznego spełniania, ja robiłam to dla niego! Taki mały przywilej może chodzić wokoło spoglądać, ale nie może dotykać bez mojego pozwolenia. Od progu domu zaczynała się moja kontrola jego przekroczenie przez niego oznaczało padnięcie na kolana i poruszanie się chodem czworonoga. Siedziałam w czarnych koronkowych pończochach, materiał stringów wciskał się głęboko w mój rowek szpary na sobie maiłam tylko błękitny prześwitujący szlafroczek ocierający się o mocno stojące sutki. Widziałam jak ściera szmatą podłogę jak ogląda się, co kilka kroków, a ja rozkupiłam niewolnika w jego domowej pracy ściskając sobie piersi i pokazując mu jak dwie brodawki mogą być obok siebie. Ściskałam sobie najmniej jak umiałam sutki i tarłam stojącymi brodawkami o siebie.
Nagle zauważyłam na stole jego komórkę, srebrna wysłużona nokia postanowiłam zajrzeć do środka. Skrzynka odbiorcza i nadawcza nie miała w sobie żadnych wiadomości. Galeria zdjęć oprócz standardowych obrazów też była pusta, ale zainteresowała mnie jego książka adresowa. Miał kilka nieznajomych numerów, które bardzo mnie zaciekawiły, nigdy wcześniej nie interesowałam się przeszłością niewolnika, teraz postanowiłam to zmienić
- Piesku podejdź do mnie! Otworzyłam książkę adresową w twoim telefonie i mam ochotę się zabawić (więcej…)
Pierwsza kara
05-09-2010
Wiesz, że miałaś odezwać się wczoraj i nie zrobiłaś tego. Takie zachowanie musi zostać surowo ukarane. Nie wiem jeszcze jak Cię ukarzę. Wszystko będzie zależało od Twojego dalszego zachowania. Może to np. wydarzyć się tak:
Na początek każę Ci klęknąć, ucałować moją dłoń oraz złożyć przysięgę wierności i oddania. Od tego momentu będziesz całkowicie moją niewolnicą.
Będę Panem Twojego ciała i duszy. Otrzymasz też instrukcje dotyczące Twojego ubioru i zachowania. Gdy będziemy mieli się spotykać zawsze masz być ubrana w spódnicę lub sukienkę. Nigdy też nie wolno Ci przy mnie krzyżować nóg ani też trzymać ud zaciśniętych. Mają być dla mnie zawsze lekko rozchylone.
Nie wymagam też od Ciebie wierności, ale za każdym razem, gdy będziesz chciała się kochać z innym mężczyzną musisz uzyskać moją zgodę. Należysz teraz do mnie.
Następnie każę Ci wstać i przedstawić się. Chcę wiedzieć, co do mnie należy. Rozbierając się masz dotykać poszczególnych części ciała przedstawiając ich zalety. (więcej…)
Powiew dymu z papierosa
02-09-2010
Wszystko zaczęło się jeszcze w szkole średniej na obozie integracyjnym, gdzie dookoła pełno było wychowawców i pań pilnujących w ośrodku. Czekałem tylko, gdy nadejdzie wieczór by wymknąć się z Anią do damskiej ubikacji. Siadaliśmy na parapecie, a ona wyjmowała z pod biustonosza przemyconego tam papierosa. Patrzyłem jak dotyka ręką po dekolcie i wkłada sobie ręce w piersi powoli wyjmując fajka. Bała się odkrycia tym bardziej, że mieszkała w pokoju z wychowawczynią, dlatego to zawsze ja trzymałem jej palącego się LM-a. Mimo, że nie byłem palący i jakoś nie ciągnęło mnie do tego nałogu uwielbiałem ten widok, gdy jej pełne zawsze wilgotne od błyszczyka różowiutkie usta obejmowały filtr powoli wciągały dymek do środka. Tak cudnie zwijała wargi w dzióbek kiedy wypuszczała dym na zewnątrz, prosiła za chwilę bym znów do ust przyłożył jej papierosa. Pasował do jej niewielkich rozmiarów ciała. Po skończeniu palenia zawsze wyjmowała gumę do życia chowała między cycki zapalniczkę i się rozchodziliśmy. (więcej…)