- Fetysze i odmienne pragnienia
- Kara i Nagroda – zabawy, porady, artykuły
- Klasyczne opowiadania BDSM
- Kronika Porwanych
- Opowiadania BDSM – nietypowe miejsca
- Opowiadania Bondage BDSM
- Opowiadania Brutal BDSM
- Opowiadania Cuckold BDSM
- Opowiadania Fantazje BDSM
- Opowiadania Fetysze BDSM
- Opowiadania Sadomaso BDSM
- Opowiadania Spanking BDSM
- Pamiętnik Dominy
- Relane Historie BDSM
- Tortury, Tresura, Fetysze
- Wspaniały świat BDSM
- Złote myśli BDSM
- gość o Pierwszy ring-gag
- Zdziwiony o Perwersyjne programowanie
- Zdziwiony o Ukryta uległa natura
- kasia o Nie typowa wizyta w sex-shopie.
- draah o Gwałt analny
Pierwsza kara
05-09-2010
Wiesz, że miałaś odezwać się wczoraj i nie zrobiłaś tego. Takie zachowanie musi zostać surowo ukarane. Nie wiem jeszcze jak Cię ukarzę. Wszystko będzie zależało od Twojego dalszego zachowania. Może to np. wydarzyć się tak:
Na początek każę Ci klęknąć, ucałować moją dłoń oraz złożyć przysięgę wierności i oddania. Od tego momentu będziesz całkowicie moją niewolnicą.
Będę Panem Twojego ciała i duszy. Otrzymasz też instrukcje dotyczące Twojego ubioru i zachowania. Gdy będziemy mieli się spotykać zawsze masz być ubrana w spódnicę lub sukienkę. Nigdy też nie wolno Ci przy mnie krzyżować nóg ani też trzymać ud zaciśniętych. Mają być dla mnie zawsze lekko rozchylone.
Nie wymagam też od Ciebie wierności, ale za każdym razem, gdy będziesz chciała się kochać z innym mężczyzną musisz uzyskać moją zgodę. Należysz teraz do mnie.
Następnie każę Ci wstać i przedstawić się. Chcę wiedzieć, co do mnie należy. Rozbierając się masz dotykać poszczególnych części ciała przedstawiając ich zalety. Gdy będziesz już naga poprosisz o karę. Sama wiesz, że należy Ci się surowa kara bdsm.
Za pierwszym razem nie będziesz nic widziała. Zawiązuję Ci oczy czarną szarfą. Podprowadzam do stojącego w pokoju słupa, opieram Cię o niego plecami, zakuwam z tyłu ręce w kajdanki. Zdjętym paskiem przypinam Cię za szyję do słupa zaciskając go na tyle mocno, byś przy każdym oddechu i poruszeniu się czuła ucisk na krtań, tak jakbyś zaraz miała się udusić.
Czujesz jak moje dłonie dotykają Twojej twarzy, szyi, piersi. Nagle jedna z nich zaciska się na Twojej krtani dusząc Cię, a druga brutalnie ściska sutki. Moja dłoń na przemian pieści piersi i maltretuje je, równocześnie puszczam Twoją szyję i sięgam do podbrzusza.
Jesteś już wilgotna. To miała być kara, a nie przyjemność. Dłoń przed chwilą dotykająca wilgotnej cipki otwiera się i czujesz jak uderza w Cię w twarz. Piekący policzek czuje kolejne uderzenia. Nie są zbyt mocne, ale nie nawykłaś, by bić Cię w twarz. Po chwili kolejne uderzenia spadają na Twoje piersi oraz uda. Słyszę jęki wydobywające się z Twoich ust.
To dopiero początek kary. Odwiązuję Cię, przekuwam ręce do przodu i każę Ci iść naprzód. Kieruję Cię krótkimi komendami „w prawo, w lewo„ patrząc jak idziesz naga, z zawiązanymi oczyma i zakutymi rękami. Nagle wpadasz na krzesło stojące przy biurku. „Stop„ mówię.
Patrzę jak stoisz oparta biodrami o oparcie krzesła. Dotykam Twoich bioder, piersi, trzymam w dłoni spinacze, ale zmieniam zdanie, użyję ich trochę później. Popycham Cię do przodu, padasz rękami na biurko wypinając w moją stronę swoje krągłe pośladki. Pochylam się i przywiązuję Twoje kostki do nóg krzesła. Wyglądasz wspaniale w tej pozycji, gdy nie możesz poruszyć się, a wbijające się w biodra oparcie krzesła eksponuje Twoją pupę.
Z przyjemnością dotykam Twoich krągłości. Pośladków, górnej części ud. Ale po chwili ta pieszcząca Cię ręka opada silnymi uderzeniami pozostawiając różowiejącą skórę. Słyszę jak cicho stękasz. To Twoje pierwsze lanie. Klapsy spadają metodycznie zaczerwieniając Twoje pośladki, uda. Gdy próbujesz uciekać biodrami wówczas uderzam pomiędzy uda trafiając w bardzo wrażliwe okolice pachwin i Twojej cipki.
Sięgam po bat zakończony wieloma skórzanymi końcówkami. Jego uderzenia nie są tak mocne, ale cienkie rzemyki powodują większy ból niemal jak rozcinanie skóry, zwłaszcza, gdy trafiają między Twoje uda. Uderzam coraz mocniej schodząc niżej na uda. Widzę, że wargi Twojej wyglądającej spomiędzy ud cipki nabrzmiały. Sięgam ręką i już jestem pewien, że ból, który odczuwasz wzmaga także Twoje podniecenie. Twoje jęki zmieniają się nieco, gdy moja dłoń ponownie głaszcze Twoje czerwone po uderzeniach pośladki, sięga między uda…
Czujesz moje palce przesuwające się między pośladkami, dotykające wrażliwej dziurki anusa, sięgające między ociekające rosą płatki Twojego kwiatu rozkoszy. Zaczepiam nabrzmiały pręcik łechtaczki, bawię się nim by po chwili zanurzyć w Tobie dwa palce. Pieszczę Cię wsuwając je i wysuwając na przemian. Czuję, że jesteś tak podniecona, że nie trzeba wiele, byś doszła do szczytu. Nie jesteś jednak tu dla własnej rozkoszy. Zaczynam mocniej poruszać dłonią. Czujesz się, jakby ktoś posuwał Cię od tyłu mocnymi pchnięciami.
Po chwili zastępuję palce rękojeścią bata, którego końcówki biegają po twoich udach. Wbijam go w Ciebie zdecydowanie by jednocześnie wsunąć dwa zwilżone palce w Twój dziewiczy tyłeczek. Słyszę tylko Twój krzyk. Po raz pierwszy czujesz wypełnione obie dziurki. Ból miesza się z rozkoszą.
Po chwili, gdy czuję, że Twoje podniecenie wciąż narasta, wysuwam palce z Twojego tyłeczka i nie przestając wsuwać w Ciebie rękojeści pejcza odwiązuję Twoje nogi. Przyciskam nieco niżej Twoje biodra. Wyjmuję naprężony członek i wsuwam w wypięty tyłeczek. Wsuwam go i wysuwam w twoją pupę, podczas gdy głęboko w Twojej cipce rozpycha się trzonek pejcza. Czuję go przez cienką skórkę dzielącą Twoje obie dziurki. Jęczysz tylko wystawiając swoje pośladki na moje pchnięcia. Gdy zaczynasz drżeć wysuwam się z Ciebie, wyjmuję pejcz rodem z bdsm z Twojej cipki i wsuwam zamiast niego swój członek. Posuwam Cię szybko, brutalnie, niemal gwałcąc Twoja kobiecość, gdy czuję jak mięśnie Twojej cipki zaciskają się na mnie w skurczach rozkoszy. Chcę byś wiedziała, że daję Ci ból i rozkosz, więc kolejnymi pchnięciami wyzwalam falę Twojego orgazmu.
Nie chcę jednak tym razem kończyć w Tobie. Chcę byś cały czas czuła, że jesteś tu dla mojej rozkoszy. Chwytam Cię za włosy i siłą zmuszam do klęknięcia. Cały czas masz zawiązane oczy, skute kajdankami ręce. Wsuwam członek w Twoje usta z krótka komendą „ssij„. Natychmiast wypełniasz polecenie. Obejmujesz wargami główkę, językiem zaczepiasz wiązadełko, omiatasz nim cały członek, jądra. Po chwili wsuwasz go w swoje usta, poruszasz głową. „Weź go do końca” mówię. Z trudem próbujesz to zrobić a ja czuję, że docieram do Twojej krtani. Już po chwili Twoje pieszczoty zaczynają sprawiać mi przyjemność. Metodycznie pieścisz mnie, wsuwasz mój członek aż po migdałki, ssiesz go, pieścisz językiem. Zdejmuję Ci opaskę z oczu. Dopiero teraz widzisz narząd, który pieścisz. Pieścisz mnie z wciąż rosnącą zawziętością. Czuję już wzbierającą fontannę nasienia i po chwili wystrzeliwuję zalewając Twoje usta, twarz, piersi…
Spoglądasz na mnie swoimi wspaniałymi wielkimi oczyma. Uśmiecham się tylko do Ciebie. Podnoszę Cię za włosy. Rozkuwam Ci ręce i każę iść do łazienki wziąć prysznic.
Gdy po chwili wychodzisz spoglądam na Ciebie groźnym wzrokiem. Każę Ci podejść i mówię, że jak widać kara nie poskutkowała. Przecież wiesz, że nie wolno Ci podnosić głowy i patrzeć mi w oczy, gdy sam Ci nie podniosę twarzy. Biorę w ręce spinacze mówiąc, że zaraz znajdą się na Twoich sutkach…
Ale to już będzie druga kara….
No related posts.
Brak komentarzy »
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL