Po zakończeniu nocnego melanżu alkoholowego u mojej najlepszej przyjaciółki, postanowiłam zacząć zbierać się do domu. Dagmara -moja przyjaciółka namawiała mnie abym została u niej na nic, ponieważ byłam nie źle wstawiona i martwiła się, że nie dotrę do własnego domu. Zapewniłam ją, że dam radę, poczym nałożyłam na siebie kurtkę, pożegnałam się i wyszłam. Była już północ, oprócz mnie na ulicy nie było żywej duszy, ale ja odważnie szłam trzymając się prosto drogi. Trochę pochopnie, ale zdecydowałam się pójść na skróty przez lasek. Idąc słyszałam różne szmery, ale zbagatelizowałam je, bo jeden wielki szum to miałam w głowie. Jednak pewien odgłos był bardzo realny – trzaśnięcie drzwiami od samochodu. Na ścieżce stał jakiś Fiat a obok niego facet na moje oko miał tak ze 40 lat albo nawet więcej. Lekko się wystraszyłam. Postanowiłam mu się nie przyglądać i przyspieszyłam nieco kroku, kierowałam się cały czas w stronę domu. Przechodząc obok gościa czułam jego przeszywający wzrok i już tylko czekałam na jakąś zaczepkę.

- oj taka ładna dziewczyna nie powinna wracać do domu sama, tym bardziej po nocy. Może podwieźć?

Usłyszałam to z jego ust i nie ignorując faceta z uśmiechem podziękowałam. On jednak nalegał, ale ja odpierając jego bajery zakończyłam konwersację i zaczęłam dalej iść.

- Laleczko mam dla ciebie propozycję… – zaciekawiło mnie to troszkę, ale postanowiłam się już nie odwracać i przestraszona jeszcze bardzie j przyspieszyłam kroku. Już prawie biegłam, gdy nagle poczuła rękę na moim ramieniu, która ciągnie mnie w przeciwną stronę. Mężczyzna nie odpuścił i przystawiając mi nóż do gardła kazał wrócić się do auta. Szpikulec ostrego narzędzia wędrował po mojej twarzy, szyi i wodził kółeczka dookoła moich piersi. Byłam przerażona, ale posłusznie skierowałam się w stronę samochodu. Stałam tyłem do gościa i czując jego oddech na swoim karku byłam sparaliżowana. To dziwne, ale zaczęłam nagle odczuwać podniecenie. Jednak strach brał górę nade mną i nie potrafiłam nawet zaprotestować. Wiedząc, co mnie czeka uświadomiłam sobie, jaki błąd popełniłam. Zamiast zanocować u Dagmary to ja jak ten uparty osioł musiałam postawić na swoim. Oderwana jednak od obwiniania samej siebie wróciłam do rzeczywistości, kiedy mężczyzna chwycił moje ręce, wykręcił do tyłu i przyparł do auta. Zbliżył usta do mojego ucha i zaczął szeptać różne zbereźne rzeczy. Nieznajomy energicznie lizał moją szyję i wgryzając się w kark delikatnie go ssał. Zachowywał się jak jakiś szaleniec a ja chcąc się wytrwać znów poczułam bliskość noża. Facet jednak odrzucił narzędzie i kładąc mnie na masce samochodu włożył rękę pod koszulkę, szarpnął i zerwał guziczki. Czułam ogromny strach, ale i rosnące podniecenie, ponieważ nikt inny do tej pory nie dotykał mnie w taki sposób. Będąc blisko faceta, który ocierał się o mnie przez spodnie czułam, że jego penis sztywnieje. On też wyczuł, że moja cipka jest wilgotna i bez żadnych oporów naciągnął majteczki i wsadził we mnie kilka paluszków. Jego narwane ruchy i głębokie pocałunki dodawały temu pikanterii. Mężczyzna obsunął się niżej, złapał za tyłeczek i przysuwając moją cipkę do swoich ust przygryzł ją i mocno lizał wjeżdżając języczkiem w dziurkę. Zajmując się jednocześnie moją cipką pieścił dużymi rękami moje piersi. Pociągnął w dół stanik i uciskając palcami sutki lekko je wykręcał. Ja pochłonięta tą zabawą i bez żadnego już strachu odepchnęłam od siebie faceta i klękając przed nim rozsunęłam suwak rozporka. Wyciągnęłam twardego członka i zaczęłam go muskać ustami. Jedną ręką masowałam jądra, drugą obciągałam skórę na penisie, a zwinnym językiem krążyłam po jego główce. W końcu dopchałam jego męskość do samego końca i czując ją głęboko w gardle delikatnie się przydusiłam. Po oralnych przyjemnościach facet opadł na ziemię, a ja weszłam na jego sztywnego penisa. Z początku subtelnie zataczałam biodrami kółeczka, ale z chwilą tempo było coraz szybsze. Facet ściskał mocno moje piersi, a ja ujeżdżałam dużego członka. Mężczyzna ściskał też moje pośladki i mocno do siebie dopychał. Kiedy podnieśliśmy się z ziemi nieznajomy złapał mnie za włosy, przyparł do auta, rozłożył nogi i zaczął drażnić łechtaczkę. Nieznajomy zamiast we mnie wejść to wodził penisem po wilgotnej cipce, drocząc się ze mną przez kilka minut. Rozpaleni, nie mogliśmy wytrzymać już tego napięcia i facet wszedł we mnie posuwistym ruchem. W mokrej cipce jego penis poruszał się bardzo gładko, a moje soki spływały po jego jądrach. Facet ostro mnie rżnął, a to w szybkim czasie spowodowało, iż wiliśmy się z rozkoszy. Jego sperma wypełniła moje wnętrze, a moja cipka aż pulsowała z podniecenia. Nieznajomy opadł na mnie, a ja zmęczona całym dniem nie wiedziałam już, co się ze mną dzieje. Byłam zaszokowana tym, co zrobiłam i mężczyzną, który w takim wieku miał taką charyzmę. Jednak po chwili odpoczynku otrząsnęłam się, a facet spojrzał na mnie i poszedł do auta. Wyciągnął swoją koszulę, opatulił ją mnie i zaniósł na rękach do samochodu. Wioząc mnie do domu milczał, a ja nawet nie śmiałam się odezwać. Na miejscu spojrzał mi jeszcze raz głęboko w oczy, ucałował dłoń, a ja bez słowa wysiadłam i wróciłam do domu.

No related posts.

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz