- Fetysze i odmienne pragnienia
- Kara i Nagroda – zabawy, porady, artykuły
- Klasyczne opowiadania BDSM
- Kronika Porwanych
- Opowiadania BDSM – nietypowe miejsca
- Opowiadania Bondage BDSM
- Opowiadania Brutal BDSM
- Opowiadania Cuckold BDSM
- Opowiadania Fantazje BDSM
- Opowiadania Fetysze BDSM
- Opowiadania Sadomaso BDSM
- Opowiadania Spanking BDSM
- Pamiętnik Dominy
- Relane Historie BDSM
- Tortury, Tresura, Fetysze
- Wspaniały świat BDSM
- Złote myśli BDSM
- gość o Pierwszy ring-gag
- Zdziwiony o Perwersyjne programowanie
- Zdziwiony o Ukryta uległa natura
- kasia o Nie typowa wizyta w sex-shopie.
- draah o Gwałt analny
Podwiązanie jaj.
14-10-2010
Poprosiłam mojego niewolnika, aby stanął przede mną nago i przytrzymał sobie członka. Spojrzałam na jego wydepilowane jądra i zaczęłam je obiema rękami wymacywać. Miał duże jaja i chyba go te pieszczoty bardzo podniecały gdyż wyczułam, że powrózki nasienne i najądrza są nabrzmiałe i bardzo twarde.
Byłam bardzo podniecona, chwyciłam zdecydowanie jak w bdsm jedną ręką pomiędzy członkiem i jądrami oraz zacisnęłam dłoń, odciągając je jak najdalej od członka, w dłoni miałam dwa nagie jaja. Pociągnęłam je mocno do swoich piersi i byłam zaskoczona, że można tak mocno rozciągnąć mosznę. Uwolniłam jego klejnoty, dyndały mu teraz między nogami.
Wzięłam w usta nieco większe prawe jego jądro i je zassałam. Było twarde, za każdym razem, gdy próbowałam je lekko ścisnąć zębami ciągle mi uciekało. Zassałam je do ust, delikatnie zacisnęłam zęby na powrózku i chwile przytrzymałam. Następnie podjęłam próbę zassania do ust obu jaj na raz. (więcej…)
Podstawka pod piętki cz.4 ost.
12-08-2010
Kasia patrzyła mi prosto w oczy, mruczała, gdy wciskałem jej języczek pod paznokcie. Głosy umilkły wszyscy patrzyli z otwartymi ustami jak najpiękniejsza dziewczyna na prywatce daje mi swoje nogi! Nic nie mówiła sama zadarła palcem moje wargi i rozszerzyła usta wsuwając tam nogę, aż do połowy śródstopia. Wkładała i wyjmowała, znów i znów, ona wykorzystywała moje usta pieprząc mnie swoją nagą stopą, a do tego zmieniając nóżki. Siedziałem z rozszerzoną szczęką i dawałem swoją dziurkę. Kasia zabrała nóżki by umoczyć je w torcie znajdującym się na stole! Miała teraz je całe w bitej śmietance z kremem nie sądziłem, że to zrobi, ale ona porostu wcierała ten krem w moją twarz. Wyciągnąłem język by móc liznąć tej rozkoszy nawet randki bdsm nie dadzą mi takich fetyszy! Umorusany z czerwonymi wargami zostałem pozostawiony na środku pokoju Kasia pobiegła na parkiet i zawiesiła się na szyi pierwszego lepszego faceta. (więcej…)
Podstawka pod piętki cz.3
11-08-2010
Usłyszałem śmiechy i komentarze, znajomi wytykali mnie palcami, nazywali pantoflarzem, było mi głupio już chciałem wstać i obrócić sytuację w żart, kiedy Kasia zaczęła polewać swoje palce czerwonym winem spływającym mi po plecach i kapiącym po podłodze. Podniecenie znów wróciło w głowie miałem tylko jedną myśl wsiąść je do buzi i wylizać czerwony nektar prosto ze stóp! Nie zdążyłem usiąść, kiedy dziewczyna sama przysunęła mi nogę pod usta! Fetysze były silniejsze niż uposażenie płynące z obecności najlepszych znajomych. Włożyłem jej palce wprost do swojej buzi. Zacząłem świdrować językiem miedzy paluszkami, przekładać go między następnymi wcięciami, już nie słyszałem głosów, śmiechów czułem napór w spodniach, a to dopiero początek, bo już w kolejce czekała kolejna stopa. (więcej…)
Podstawka pod piętki cz.2
07-08-2010
Obejrzałem się dookoła czy przypadkiem nikt mnie nie widzi, wziąłem w rękę jej prawy obcasik i przyłożyłem wprost do nosa. Wewnętrzna skóra była lekko wilgotna od jej potu! Miała naprawdę malutka stópkę rozmiar 36. Włożyłem nos do wnętrza jej buta tak, aby móc powąchać miejsca gdzie znajdowały się jej palce, jednak to było dla mnie za mało. Postanowiłem ich spróbować. Nie bacząc na bliskość ludzi wyciągnąłem język i zlizywałem pozostałości brudu uzbierane w jej piętkach butów. Zawsze pragnąłem to zrobić, wystarczyły mi takie fetysze, aby mój kutas w spodniach zaczął pulsować. Zenit napięcia przyniosła mi chwila, gdy Kasia wróciła z Sali do tańca zajęła się kieliszkiem wina i chrupkami rzuconymi na stole. Kiedy spojrzałem w jej stronę ona maczała długiego paznokcia w czerwonym nektarze i wkładała sobie do ust wysysając do ostatniej kropli, albo robiła to specjalnie, albo naprawę lubiła takie seks perwersje. Jej nogi były oparte o blat machała swoimi paluszkami, przekładając od najmniejszego do największego. (więcej…)
Ciągle na nią patrzyłem była idealna, to jak poruszała rękami w czasie tańca, jak żywo konwersowała na różne tematy i zarzucała włoży za szyję, aby nie wchodziły jej w oczy, ale najbardziej przyciągał mój wzrok widok jej nagich stóp włożonych wprost w czarne lśniące pantofelki. Przyszedłem oblać obronioną pracę magisterską kumpla, a myślałem o wysokości obcasa nieznajomej i ciągle gapiłem się na jej brązowe od słońca kosteczki. Wszystkie przybyłe tu kobiety albo miały spodnie, albo błyszczące rajstopy z lycrą, ona jedna pokazywała nagie kolana i smukłe nóżki. Nie miałem możliwości do niej podejść, co chwilę ktoś wyrywał ją na bok, rozmawiał, wznosił toasty. Była najbardziej pociągającą kobietą na prywatce. Tańczyłem z Ulą wyraźnie łapała mnie za pośladek swoimi biodrami niby przez przypadek obiła się o mój krok szukając czegoś w moich spodniach a ja opętany myślami realizowałem wzrokowo swoje fetysze patrząc jak szpilki stukają o podłogę. (więcej…)
Zniewolenie. Cz.3 ost.
21-05-2010
Odrzuciła narzędzie tortur za siebie i przysunęła się do mnie. Czekałem, co każe mi robić, byłem jej poddanym! I nagle…Jej zęby z olbrzymią siłą zacisnęły się na moim karku! Byłem pewien, że eksploduję to było lepsze niż filmy porno na komórkę! Że strumień spermy pokryje metalową kratę!
Natalia również to czuła. Odwróciła mnie szybko. Jedną dłoń ciągle miałem przykutą do prętów, drugą wyrwałem z ręki Natalii i zacisnąłem ją wokół jej biodra. Zdarłem z niej koronkowe stringi! Rozerwałem je! Z podniecenia, z utraty zmysłów, byłem żądny tylko jednego! Rozwścieczony z pożądania! (więcej…)
Zniewolenie. Cz.2
19-05-2010
Słowo daję, że nie byłem w stanie nic odpowiedzieć! W spodniach poczułem płomień! Zatrzasnąłem drzwi i chwytając Natalie za ramiona, przyparłem ją do ściany. Od razu położyła wolną dłoń na moim kroczu i po twardości penisa wiedziała już jak bardzo lubię się tak bawić…
Po chwili, bez protestu, pozwoliłem zaprowadzić się za włosy do sypialni.
Wystrój pomieszczenia byłby zupełnie zwyczajny, gdyby nie metalowa krata rozpięta w pewnej odległości od ściany. Z niej, zwisały kajdanki… (więcej…)
Zauważyłem dziwne zjawisko. Mężczyźni z reguły wstydzą się przyznać, że lubią być w łóżku zniewoleni. Wiązanie rąk, pejcz, sprawianie nam bólu…przecież większość z nas to uwielbia! Dlaczego więc nie przyznajemy się do tego? Jeżeli kobieta daje nam do zrozumienia, że lubi takie ekstremalne zabawy, nie widzę powodu, aby odmawiać sobie tych przyjemności! Miałem ostatnio szczęście znać w życiu przede wszystkim jedną taką dziewczynę. Dała mi więcej rozkoszy, niż wszystkie inne razem wzięte…
Na imię miała Natalia. (więcej…)
Suczka. Cz.2 ost.
10-05-2010
„20 klapsów” powiedziałeś „a jeśli choćby piśniesz, dostaniesz paskiem!” Próbowałam być dzielna… Przy 7 pisnęłam z bólu, z oczu poleciały łzy… Czekałeś cierpliwie, aż zbiorę się w sobie. Wreszcie przemogłam się. Kolejne twoje klapsy powodowały jeszcze większy ból, jednak wiedziałam, że muszę być grzeczna, dopiero wtedy zasłużę na nagrodę… Odliczałeś do końca. Kiedy wybrzmiało 20, poczułam ulgę. Zapomniałam, że teraz wymierzysz mi karę za nieposłuszeństwo paskiem… Zacisnęłam zęby. 3 Razy paskiem były nie do zniesienia, jednak grzecznie nie pisnęłam. W podziękowaniu, zaczęłam robić ci loda jak w filmy porno na komórkę. Byłam oddana, chłonęłam go z wielką radością. Chwyciłeś mnie za włosy „staraj się bardziej kurwo!” (więcej…)
Suczka. Cz.1
07-05-2010
Wyszłam z domu, wsiadłam do samochodu. Myśląc o tym, kim dzisiaj się stanę, stanęłam na parkingu. Rozebrałam się. Zostałam jedynie w rajstopach i majtkach… Każdy mógł mnie zobaczyć. Wyszłam z samochodu w nie zapiętym płaszczu. Zapięłam go dopiero poza samochodem.. Czułam się jak dziwka. Poszłam do apteki po prezerwatywy. Zdecydowanie nam się dziś przydadzą… Przed wejściem, przypięłam sobie na sutki klamerki. Poczułam, jak wzmaga się moje pożądanie. Weszłam do apteki. Każda minuta dla mnie trwała 10. Czułam ogromne podniecenie, a wokół mnie sami chorzy, kaszlący z temperaturą. Ja byłam z innej bajki. Poprosiłam o prezerwatywy i jak najszybciej opuściłam aptekę. Chciałam już być u Ciebie, na miejscu, by ci służyć. (więcej…)