- Fetysze i odmienne pragnienia
- Kara i Nagroda – zabawy, porady, artykuły
- Klasyczne opowiadania BDSM
- Kronika Porwanych
- Opowiadania BDSM – nietypowe miejsca
- Opowiadania Bondage BDSM
- Opowiadania Brutal BDSM
- Opowiadania Cuckold BDSM
- Opowiadania Fantazje BDSM
- Opowiadania Fetysze BDSM
- Opowiadania Sadomaso BDSM
- Opowiadania Spanking BDSM
- Pamiętnik Dominy
- Relane Historie BDSM
- Tortury, Tresura, Fetysze
- Wspaniały świat BDSM
- Złote myśli BDSM
- Pan o Dominacja i sponsoring
- Midday o Pierwszy ring-gag
- Midday o Jak przekonać kobietę do bdsm?
- Midday o Pierwszy piss
- pies piotrek o Bolesny szept
Głęboki fisting cz.2
22-05-2010
Wyprawiał z moją waginą takie rzeczy, jakich nigdy wcześniej nie robił żaden facet, płatki tak były podrażnione, że same leciutko drżały z podniecenia! Szybko dwoma palcami smyrał łechtaczkę wsuwał, jedneo palca i zaginął go w środku obracając nim 90 stopni, on dosłownie masował mi ścianki cipy! Soki napływały z różnych stron dziury byłam w siódmym niebie, chciałam go ucałować podziękować za tak wspaniałe pieszczoty, ale on włożył trzeci palec do środka i próbował wepchać czwarty. Krzyknęłam zabolało jeszcze nigdy nie miałam tyle paluszków w sobie, popatrzyłam na jego oczy i widziałem, że całkowicie jest w amoku czynności związanych z penetracją manualną mojej cipki. (więcej…)
Głęboki fisting cz.1
18-05-2010
Nie mogłam się doczekać, jaki scenariusz wieczoru ułoży Mariusz, oboje byliśmy otwarci na nowe seks zabawy nie stroniliśmy od fetyszy i różnego rodzaju zboczeń próbowaliśmy współżycia w każdych pozycjach od delikatnego posuwania po mocne wkładanie huja w dupkę. Działał na mnie jak płachta na byka, wcześniej spokojna ułożona dziewczynka dziś kobieta pragnąca robić to całymi dniami, oglądać nowe filmy porno na komórkę sycąca się erotycznymi doznaniami z partnerem. Nie mówiłam mu tego, ale chyba się domyślał. Jego polecenia, pragnienia i sposób uprawiania miłości powodował u mnie całkowite ułożenie, byłam gotowa zrobić dla niego wszystko. Dostałam krótką acz treściwą wiadomość. (więcej…)
Nowy treser cz.2
05-01-2010
Pan zaczął zaczepiać kolejne dwie kulki. „Nie, Panie, proszę. Nie dam rady więcej. Błagam daj mi inne zadanie.” „Dobrze, więc te dwie zawisną gdzie indziej.” To mówiąc sięgnął po kolejne klamerki ze znacznie krótszym łańcuszkiem. „Stań w rozkroku.” Na te słowa zdziwiłam się. „Ale już!” Już było podniesionym tonem, więc posłusznie rozstawiłam nogi. Pan przypiął te klamerki do moich warg sromowych. Przy każdej z klamerek krzyczałam głośno. „Trzeba będzie Cię nauczyć zachowywać się ciszej, ale to już, kiedy indziej.” „Dobrze, Panie.” – Powiedziałam. Już wiedziałam, że ma dla mnie plan na następne nasze spotkanie. W pewnym momencie wziął te dwie kulki i zawiesił na krótkim łańcuszku. Później powoli opuszczał rękę z kulkami. Ból był okropny, gdy w końcu Pan zabrał rękę. W pewnym momencie poczułam już, że chyba lekko przegryzłam wargę, starając się nie jęczeć z bólu. „No dobrze. Wystarczy tego.” (więcej…)
Nowy treser cz.1
04-01-2010
Postanowiłam poszukać sobie nowego Pana, który by mnie karał i nagradzał za posłuszeństwo. Umówiłam się na wtorek na jedenastą
Przyszłam, tak jak mi się zdawało, o czasie. Zapukałam. „Wlazła” – usłyszałam. Weszłam na korytarz. Czułam się trochę nieswojo, nie wiedząc jak mam się zachować i czy powinnam wejść dalej i jak Go przywitać. Stałam w progu nie wiedząc, co dalej. „Przyjdź tutaj, jestem w pokoju”. Weszłam do pokoju. „Spóźniłaś się” – odparł. „Ależ nie, przyszłam…” – Próbowałam się usprawiedliwiać. „Spóźniłaś się! I od wejścia pyskujesz! Jak ty się do mnie odnosisz suko! Trzeba cię nauczyć pokory i posłuszeństwa”. Stałam tak chwilę z niewypowiedzianymi słowami usprawiedliwienia. Zdecydowałam się powiedzieć, coś innego. „Wybacz, Panie. To się więcej nie powtórzy.” Odpowiedziałam głosem pełnym pokory i skruchy schylając głowę. „Mam nadzieję, że się nie powtórzy. Nie toleruję braku szacunku wobec mnie! A za swoje zachowanie i tak zostaniesz ukarana. Widzę, że ubrałaś się jak kazałem, ale czy ubrania te pozostaną na tobie to się jeszcze zobaczy… A teraz ręce do tyłu!” Ostatnie zdanie było wypowiedziane tonem zupełnie innym, znikła miła nuta w głosie mojego Pana. (więcej…)