Byłem w siódmym niebie, po miesiącach poszukiwań udało mi się nawiązać realny kontakt z kobietą, która szukała romansu. Mężatka 32 lata niska, ale podobno z kształtnymi nogami, małymi stópkami i szerokimi biodrami! Szybko otwierałem załączniki, aby zobaczyć jej wygląd, nie zawiodłem się miała dość młodą delikatną buzię z pełnymi ustami i piersi uwidocznione za dekoltem wyraźnie odkształcające się od szczupłego tułowia. Podobnie jak mi zależało jej na dyskretnych spotkaniach, których motywem przewodnim miał być seks oralnych, marzyła, aby mężczyzna był między jej pośladkami godzinami! Ustalenie pierwszego spotkania nie trwało długo, najpierw kawa w miejscu publicznym potem przyjemny motelik poza miastem. Myślałem, o czym będziemy rozmawiać w czasie spotkania, jednak, gdy jej oczy znalazły się naprzeciw mnie ona nie pytała o codzienne sprawy złapała mnie za brodę przyciągnęła delikatnie do siebie i opuszkami palców sprawdzała gładkość skóry! Doszła do moich ust lekko rozchyliła wargi i paznokciem drażniła mój czubek języka! „Mięciutki będzie idealny” – powiedziała (więcej…)

Czekałam na Niego… O godz. 17.00 dostałam smsa: „Masz być za 25 minut na dworcu po swojego Pana”.
Wiedziałam, że to niemożliwe bym zdążyła. On też wiedział. Zrobił to celowo, by ukarać mnie za spóźnienie. Przyjechałam z pięciominutowym opóźnieniem… Bałam się …, ale kara miała nadejść później…
Następnego dnia Pan kazał mi spakować najpotrzebniejsze rzeczy, a przede wszystkim zabrać ładną bieliznę i stroje, które lubi. Sam zajął się pakowaniem akcesoriów niezbędnych do realizacji Jego planów. W trakcie podróży kilka razy zachowałam się karygodnie, za co również miałam zostać ukarana. Nasza podróż trwała jakieś dwie godziny. W końcu dotarliśmy na miejsce. Mój Pan przywiózł mnie do ładnego pensjonatu w ślicznej górskiej miejscowości. Kiedy weszliśmy do pokoju Pan kazał mi się rozpakować i zażyczył sobie dobrej kawy. Z przyjemnością wypełniłam te (więcej…)

Zakaz orgazmu

03-10-2010

Nasza przyjaźń była tym, czego szuka większość mężczyzn na portalach randkowych w Internecie. Byłem z Moniką w seks układzie, spotykaliśmy się tylko i wyłącznie na przyjemności. Nasza znajomość trwa już dobre kilka lat od czasów studenckich. Pamiętam pierwsze spotkanie, kiedy do mojego samochodu wsiadła mała niziutka przestraszona dziewczynka, chciała to zrobić! Chciała pomasturbować się na oczach obcego faceta, a ja oczywiście wyraziłem pełni chęci i zgodę. Dziś ona ma swojego mężczyznę ja też jestem zaręczony, ale spotykamy się by robić to, czego wstydzimy się przed swoimi uprawiać niecodzienne perwersję!
Jedno mogę powiedzieć o Monice to typ cichej nimfomanki, nie może wytrzymać ani jednego dnia bez palca poruszającego się po jej łechtaczce bez dotknięcia nabrzmiałego guziczka i podszczypywania swoich małych piersi, nawet podczas wakacji, gdy jej chłopak poszedł się kąpać ona odchyliła pasek stringów i wysyłała mi jej fotki! (więcej…)

Wiedziałam! Klęczący przede mną mąż wyciągnął dłoń, aby dotknąć mojej rozgrzanej cipki, którą masturbowałam tuż przed jego oczami! Nie wytrzymał wziął na opuszki palców trochę moich soczków i włożył sobie do ust wylizując swoje palce jakby to był najsmaczniejszy nektar na świecie. Na to czekałam wyjęłam za pnia witkę i ostro zdzieliłam nieswornego psa po palcach!

- Myślisz, że będziesz próbował smaku Pani cipy bez pozwolenia, tylko wtedy, gdy ci się tak podoba? Ja nie jestem panną dającą ogłoszenia bdsm! U mnie trzeba prawdziwej pokory i posłuszeństwa!- Pocałuj Panią najpierw w jeden najmniejszy palec potem w drugi!
- O dobrze! Pies ma ponad 40 lat a taki posłuszny jak dziecko lubię tak!
- Chcesz więcej dotykać cipeczki Pani? Nie wstydź się nie ukażę cię za szczerość (więcej…)

Wymagająca w życiu i ostra w seksie to jest to, co mnie podnieca – myślałam! Znalazłam sobie odpowiednie miejsce na pniu drzewa zrzuciłam płaszczyk do tyłu i czekałam na swojego męża pieska, który miał do mnie przybiec całkowicie nagi. Po drodze przy drzewie zostawiłam mu niespodziankę i pewną informację! Zwilżyłam paluszki dłoni i zaczęłam pocierać rozchylone udo schodząc coraz bardziej w dół! Już nie mogłam się go doczekać!
„Długo mam czekać psie” – napisałam smsa
- Już idę Pani
„Jesteś nagi?”
- Całkowici bez ubrania Pani! Tylko boje się, że ktoś mnie zobaczy!
„Nie jęcz. Po drodze na starym pniu znajdziesz niespodziankę, zatrzymaj się przeczytaj i napisz, co tam wczytałeś, żebym wiedziała, że wszystko zrozumiałeś!” (więcej…)

Wcześniej używaliśmy tylko kajdanek i czarnej przepaski on kładł się z podwiniętymi kolanami a ja chodziłam dookoła niego dawałam mu do wąchania stopy w pończochach używanych przez cały dzień, dosiadałam jego plecy i ciągnęłam za włosy delikatnie podskakując, niech czuje cały słodki ciężar kobiety. Teraz za niewydajne spijanie czekolady był karany! Najpierw nakazałam mu wysunąć język a ja stopą ocierałam się o jego czerwony organ robiąc sobie z niego prawdziwą wycieraczkę! Kawałki trawy i zielska mieszały się z gęstym musem, a on pokornie pił, uwielbiałam, gdy pokornie przyjmował takie kay. Kiedy wytarłam jedną nogę i drugą o język on chciał ją dotknąć zacząć ssać paluszki tak zawsze próbował okazać skruchę i zachęcić mnie do intymnej zabawy. Tym razem nie dałam się w tą wyuczoną monotonię wciągnąć, odeszłam na bok i rozkazałam pójść do domu i czekać na kolejne rozkazy. (więcej…)

Wszystko działo się na działce oddalonej od cywilizacji wiele kilometrów. Mały domek, las i tylko my! Sąsiedzi skończyli już urlopować. Już od progu patrzyłam na niego z wielkim podnieceniem i chcicą rzucenia go pod moje nogi. W mojej kobiecej głowie zrobił się diabelski plan! Weszłam do kuchni zagotowałam wodę do miski wrzuciłam nalałam odrobinę do miski i wrzuciłam dwie tabliczki czekolady! Następnie wyniosłam miskę na zewnątrz. Podeszłam do męża niby większy niby silniejszy, a wsadziłam mu dłoń w otwartego pyska złapałam za język i zaczęłam prowadzić jak potulnego pieska. Jeszcze przed progiem rozpięłam mu pasek prawie, że zerwałam z niego koszulkę pozbyłam się majtek. Szedł po zielonej trawce pojękując i prosząc bym puściła. (więcej…)

Od zawsze czułam się liderką w naszym związku ja miałam fantazję, a on był pewnym narzędziem w ich realizacji. To ja pierwszy raz zmusiłam go do wylizywania z włosków mojej waginy kropelek moczu, penetracji analnej, kilkugodzinnego ssania moich sutków póki jego usta nie zdrętwieją! W łóżku podniecały go moje fantazję, zawsze miałam ich więcej niż on! Soczki napływały mi między nogi, kiedy on odmawiał wykonywania coraz to różniejszych zabaw a potem dotykany pieszczony i kuszony moim kobiecym ubiorem zgadzał się jak potulne dziecko na wszystko! Nawet nie zauważyłam jak sama przez się weszłam w świat bdsm. (więcej…)

Stałam się z suką z obowiązku, mniej z wyboru, ale wolałam żeby uprawiał swoje praktyki na mnie niż w przyszłości prędzej czy później odwiedził ogłoszenia bdsm i znalazł sobie jakąś uległą za pieniądze. Pierwszy raz uczestniczyłam w dominacyjnej zabawie, a on już zakładał mi na usta knebel. Związał tak mocno, że nie mogłam wypchnąć go językiem. Myślałam, że już koniec, że po wszystkim, bo kazał mi wystawić cipkę, rozłożył mi szerzej nogi i bił ją z otwartej dłoni. Moje płatki z bólu robiły się coraz większe, wyrywałam się, ale wiązania były wręcz profesjonalne. Torturował dalej i wciąż powtarzał to samo zdanie! „Zostaniesz moja suką”, „Staniesz się dziwką do mojego widzimisię”, „Zostaniesz czy nie?” (więcej…)

Najtrudniejsze było dla mnie pokonać strach! Strach przed tym, że on po prostu zrobi mi krzywdę! Czułam, że pośladki coraz bardziej sinieją jak jeszcze mocniej uderza, a z każdym moim jęknięciem jego penis między nogami stawał się coraz bardziej twardy! Postanowiłam, jednak kontynuować zrobić to nie dla siebie, ale dla jego spełnienia! Zacisnęłam zęby i czekałam, musiałam to wytrzymać! W tych zabawach bdsm było to, co mnie jednak podniecało, on nigdy nie zajmował się tak skrzętnie moim ciałem, nigdy nie miał rąk między moim rowem! Teraz pluł na anusa i szerokim palcem wszystko dokładnie rozsmarowywał! Raz było przyjemnie raz okropnie, zrozumiałam, że ludzie na forum bdsm mieli rację praktyki z bólem fizycznym to nie tylko seksualna zabawa, a walka z psychiką i z sobą! (więcej…)

Newer Posts »