Któż nie marzy o czarnej lateksowej dominie stąpającej w swoich wysokich kozaczkach bądź obcasach po ciele niewolnika! Któż nie chciałby dać się zdominować kobiecie wyciągającej satysfakcję z poniżania i tortur oraz kontrolowania niewolnika. W wielu marzeniach i pragnieniach w dłoni naszej bezwzględnej pani znajduje się bicz! Lanie pośladków przez zgrabną dłoń ubraną w czarną rękawiczki z wykorzystaniem wyzwisk i małych kopniaków wydaje się w perspektywie seksualnej pewnym afrodyzjakiem przyciągającym ludzi do bdsm, jednak wykorzystanie chłosty niesie za sobą również aspekty bezpieczeństwa i przede wszystkim wielką odpowiedzialność. Prawda, jest taka, że okrutne nieumiejętne lanie ciała niewolnika może doprowadzić do obrażeń! (więcej…)

SMS. Cz. 3

27/07/10

Miałam chwilę odpoczynku. Oddech zaczął się uspakajać, nie dyszałam już tak głośno. Jednak, ku mojemu zaskoczeniu, po pewnym czasie odpoczynek przemienił się w karę nie do zniesienia. Nie mogłam utrzymać równowagi i co jakiś czas głowa opadała, a co za tym idzie obroża uciskała bardzo moją szyję. Pan podszedł do mnie i jeszcze bardziej przycisnął głowę, tak, że pociemniało mi w oczach i wypuściłam bat. Znowu się zdenerwował i zaczął bić jak na filmy bdsm. Odwiązał mnie wreszcie od drzwi, złapał jednocześnie ciągnąc mnie za smycz i za włosy doprowadził do łóżka. Związał mi ręce mocno z tyłu, prawie nie czułam krwi wpływającej do dłoni. Zaczął czytać moje SMSy, które wysłałam do niego i się znowu zdenerwował, dostałam ręką w twarz i upadłam na podłogę. (więcej…)

Teraz muszę skupić się tylko na dotyku. Słyszę coraz szybsze bicie mojego serca. A może Twojego? Skórzany listek błądzi po moich plecach, wywołując mrowienie. Prawie dotyka moich piersi, obwodząc je dookoła. Czekam w napięciu, kiedy ich dotknie. Ale on pieści mój brzuch. Jest coraz niżej. Marzę, aby prześliznął się miedzy moimi nogami, ale i to miejsce zgrabnie omija i wraca na pośladki. Uderza je lekko a potem coraz mocniej. Opuszczasz moje majtki. Zmysły szaleją w mojej głowie. Skórzany listek, pieści mnie tam samą końcówką. Ostry czubeczek twardego materiału bdsm szuka twardej łechtaczki. Ześlizguje się z niej i powraca. Nieziemsko delikatna pieszczota odbiera władzę moim nogom. Widzisz Panie, jak prawie się słaniam. (więcej…)

Prawie cały nagi jedynie z czarną ćwiekową obrożą na szyi czekałem na korytarzu pod drzwiami do mieszkania na klęczkach na moją Panią, która przed wyjściem do pracy nakazała mi na siebie czekać i zakazała się podnosić z kolan i przesuwać na boki. Pani była bardzo surowa, gdy nie spełniałem jej oczekiwań a ja lubię ją zadawalać, czasem pozwoli mi się dotknąć a gdy ma lepszy dzień nawet sama mnie czasem troszkę popieści, owszem zanim otrzymam odrobinę przyjemności czekają mnie rożnego rodzaju tortury i bicie ze strony mojej Pani, choć to mi się podobało, gdy mnie krzywdziła to czułem ze jestem jej coraz bardziej podporządkowany i uległy. Kolana bolały mnie niesamowicie, na moim posiniaczonym ciele pojawiła się gęsia skórka z zimna, bo co chwila po klatce przechodzili sąsiedzi, patrzyli się na mnie, co najmniej dziwnie, ale mnie to nie obchodziło, najważniejsze było by wykonać rozkaz mojej bogini. Co chwila zamykane i otwierane drzwi robiły przeciąg z podwórka, zacząłem się trząść z zimna. Nagle moim uszom ukazał się bardzo znajomy dźwięk znów wiadomość z sms chat? (więcej…)