Nagle zwolnił i bez uprzedzenia wyjął z niej kutasa. Zaskoczona Maria zaczęła krzyczeć:
- Nnniiiiiiiieeeeeeeee!!!!!! Rżnij mnie jeszcze, jeszcze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Facet roześmiał się gardłowo i odwrócił ją na brzuch. Jej cipa była czerwona, mocno rozszerzona. Opuchnięte, a przez to wielkie wargi sromowe lśniły od jej soków. Za to dupa pozostawała nadal zaciśnięta. Facet przyłożył kciuk do jej zapasowej dziury i zaczął ją masować. To było coś nowego. Jeszcze nikt jej tam nie dotykał. Wrażenie było wspaniałe niemal jak seks telefon. Żeby jeszcze jej cipa tak bardzo nie tęskniła do wypełnienia jego chujem! Mężczyzna jakby odgadł jej myśli. Ponownie ostro wsadził jej kutasa do cipy, jednocześnie nie przestając masować drugiej dziurki… (więcej…)

Pociąg. Cz.1

31-05-2010

Magda była dość atrakcyjną i młodą dziewczyną. Przez wychowanie, jakie wpajali jej całe życie rodzice nie miała jeszcze nigdy chłopaka a co za tym idzie nadal była dziewicą. Nie oznacza to jednak, że chciała nią pozostać do końca życia, wręcz przeciwnie, marzyła o rozdziewiczeniu, ale nie takim zwykłym jak wszyscy. Ona chciała czegoś niepowtarzalnego, podniecał ją brutalny seks i pewnego rodzaju dominacja. Pewnego dnia rodzice wysłali swoją 17 letnią córkę pociągiem do ciotki, która mieszka nad morzem. Podróż była długa, więc rodzice nie byli do końca przekonani, co do tego wyjazdu, ale Magda tak ich prosiła, że końcu się zgodzili. Magda wsiadła do pociągu i usiadła obok okna w przedziale. Pomachała starszym na pożegnanie i pociąg ruszył. (więcej…)

Szumy ulicy zostały kilkadziesiąt metrów dalej, chodnik za rogiem, co jakiś czas przemierzali przechodnie, nie zważałam na to liczyła się tylko moja nowa ofiara. Wyciągnęłam kajdanki z torebki i skułam mu ręce. Kręciło go to. Uderzyłam go całej siły w twarz taż, że opadł na ziemię widziałam, że pragnął więcej i mocniej, czekał na ból. Jest boski pomyślałam chętnie zabrałabym go, na live kamerki. Pchnęłam go na betonowy chodnik i przydusiłam obcasem, dyszał ciężko a gdy tracił dech jeszcze mocniej naciskałam, tak, aby zrobił się czerwony i wreszcie zaczął prosić o odrobinę litości. Sytuacja rozwijała się inaczej pies śmiał się i prychał. Wkurzyłam się. (więcej…)