- Fetysze i odmienne pragnienia
- Kara i Nagroda – zabawy, porady, artykuły
- Klasyczne opowiadania BDSM
- Kronika Porwanych
- Opowiadania BDSM – nietypowe miejsca
- Opowiadania Bondage BDSM
- Opowiadania Brutal BDSM
- Opowiadania Cuckold BDSM
- Opowiadania Fantazje BDSM
- Opowiadania Fetysze BDSM
- Opowiadania Sadomaso BDSM
- Opowiadania Spanking BDSM
- Pamiętnik Dominy
- Relane Historie BDSM
- Tortury, Tresura, Fetysze
- Wspaniały świat BDSM
- Złote myśli BDSM
- gość o Pierwszy ring-gag
- Zdziwiony o Perwersyjne programowanie
- Zdziwiony o Ukryta uległa natura
- kasia o Nie typowa wizyta w sex-shopie.
- draah o Gwałt analny
Suka: czas tresury
31-05-2011
Pewna swoich przekonań, przebojowa, a zaraz zaradna żona wczoraj wieczorem podpisała kontrakt, dokument, w którym odrzuciła wszystkie ludzkie odruchy! Zmieniła się w samiczkę chodzącą na czterech łapach z wyciągniętym językiem czekającym na moment, kiedy Pan zechce podejść i rozpiąć rozporek! Pruderia i moralność to było coś, co nie istniało, teraz, kiedy przeszedł nowy dzień ona będzie musiała się wywiązać ze swojej służby! Padnięcie na cztery łapy, ocieranie się głową o łydki czy wystawianie swoich nagich pośladków by pan miał lepszy dostęp do dziury to tylko pozornie prosta sztuka, przestać być człowiekiem, a zostać prawdziwą suką nie udaje się nie wszystkim. Przyszła sobota dzień walki rozsądku i pożądania duszy! (więcej…)
Usta w dybach
21-05-2011
Różne ludzie mają pasję, jedni zbierają znaczki, inni kochają fotografię ja natomiast od dziecka interesowałem się architekturą średniowiecznych zamków. W chwili, kiedy znalazłem swoją pierwszą stałą pracę i stałem się w miarę niezależny rozpocząłem podróże po kraju i zagranicy w celu prześledzenia szlaków pradawnych bitew, znalezienia się tam, gdzie kiedyś toczyło się dworskie życie. Stworzyłem odpowiednią mapę gdzie zaznaczałem krzyżykami zdobyte miejsca. W Polsce został mi już ostatni zamek, określany mianem mało ciekawego, niedocenianych przez historyków znajdujący się w Nidzicy. Moje podróże odbywały się zawsze samotnie, wtedy nic nie rozpraszało mnie podczas bycia tam gdzie kiedyś przechadzali się zakonnicy i królowie, na tej wycieczce było jednak inaczej, w myślach miałem delikatną wilgotną czerwień! (więcej…)
Biseksualny bodziec cz.2 ost.
10-05-2011
W chwili, kiedy pojawił się pierwszy blask słońca spięłam jego dłonie w kajdanki jednocześnie zahaczając łańcuch o łóżko, w usta włożyłam wędzidło, a kiedy zapinałam je na części podbródkowej otworzył oczy! Patrzył pytająco, lecz ja pogłaskałam go po policzku!
- Marzyłeś by wykorzystała Cię mokra cipa, teraz ona tego pragnie!
Wyjęłam z szufladki oliwkę tą, którą on wykorzystywał wczoraj do masturbacji z chłopakiem i polewałam mu tors. Okraczyłam go i przylgnęłam cipką do jego twardych męskich brodawek. Poruszałam się biodrami do przodu i do tyłu, ocierałam się o jego włosy na klatce pośladkami a cipkę podstawiałam pod jego brodę.
- Jak to jest, gdy kobieca pochwa jest blisko ust a ty masz je zatkane, że robi się mokra a ty nie możesz spróbować jej ustami? (więcej…)
Biseksualny bodziec cz.1
08-05-2011
Współżycie trzy razy w miesiącu, gdzie on układał się na mnie macha swoimi biodrami wkładając go jednostajnym tempem jak najgłębiej, spust na nagi brzuch czasem na piersi i głęboki sen z mocnym chrapaniem w trakcie. Tak wyglądała namiętność w moim małżeństwie dziesięć lat po ślubie. Zdążyłam się do tego już przyczaić uważałam nawet taki stan rzeczy za normalny, gdy w środku tygodnia tuż po przekroczeniu progu domu zostałam porwana na ręce. Artur zaproponował mi zdjęcie obuwia i od razu zabrał się do realizacji swojego planu! Posadził mnie na łóżku sam ukląkł przede mną i powoli ściągał pantofelka z zmęczonej całym dniem nóżki! Przyłożyłam mu rękę do czoła sprawdzając czy nie ma temperatury, patrzyłam z niedowierzaniem, coś się zmieniło, on uwalniając moją stópkę ze skarpetki zaczął masować mi opuszki palców! (więcej…)
Nazywam się suka
30-04-2011
Maczałem usta w kwaśnym cytrynowym drinku i spoglądałem na czerwoną kołyszącą się mini spódniczkę. Sala klubu dyskotekowego pełna była dziesiątek dziewczyn, na które można by gapić się godzinami mój wzrok jednak automatycznie wracał do wysokiej szatynki. Nie powodowały to długie kozaki kończące się przed kolanami, tatuaż lekko wystający poza gumkę materiału schodzący w kierunku jej wzgórka łonowego, powodem zainteresowanie nie była również jej wiecznie uśmiechnięta twarz i błyszczące czarne oczy, a jej zachowanie! Nie zależnie, z jakim partnerem tańczyła brała go za dłoń i kładła na swoim pośladku! Syciła się, że ktoś ją tam dotyka, pozwalała gładzić się po jego powierzchni, nawet lekko przez materiał wpychać paluszki w rowek jednak na końcu kręciła głową jakby z zawodu i przechodziła do kolejnego singla! Jej same obmacywanie nie wystarczało, zrozumiałem, że pragnie więcej! (więcej…)
Przemiana: Od żony do dominy
19-04-2011
Nie miałem czasu na dalsze konwersację z zadziorną sprzedawczynią seks shopu, moja żona na pewno była już daleko. Wybiegłem w poszukiwaniu koloru jej sukienki i zobaczyłem ją wchodzącą do parku! Siedziała z dwoma torbami na ławce i ewidentnie wykonywała jakiś telefon! Podwinęła lekko swoją sukienkę i dotykała się po udzie szepcząc coś do słuchawki! Odchyliła głowę do tyłu na oczy włożyła ciemne okulary i ruszyła dalej! Dotknąłem starych desek ławki gdzie siedziała jej pupa, wyraźnie czuć było jej wilgoć, schyliłem się wziąłem kropelkę na palec to były jej kobiece soczki! Mój wzrok przykuł śmietnik znajdujący się obok, tam leżały jej czerwone cieniutkie majtki! Ona kontynuowała swoją podróż bez bielizny, pod cienką sukienką szła z odsłoniętą cipką! Przygotowywała się na to spotkanie i widać nie przebierała w środkach. Czy sprzedawczyni miała rację, czy naprawdę ona umówiła się nie tylko na zwykły seks, a chciała zostać dominą? (więcej…)
Przemiana: Tajemnica żony
14-04-2011
„Wiesz powiem ci coś w tajemnicy, gdy na niego patrzę przypomina mi takiego słodziutkiego pieseczka, chciałabym unieruchomić jego twarz podchodzić i podawać mu płatki do oblizania, odchodzić wykonywać zajęcia domowe, a kiedy ślina na jej różu wyschnie znów moczyć w jego twarzy. Zobaczysz zabawię się tak, że wyjmę dildo z jej środka rzucę w kąt pokoju i karze mu aportować, przynieść w zębach bym mogła dalej kończyć swoje dzieło!” – Te słowa przez przypadek usłyszałem z ust mojej żony, rozmawiała ze swoją najbliższą przyjaciółką o rzeczach, które całkowicie przekraczały moje wyobrażenie! Słuchałem jej jakbym w ogóle nie znał tej kobiety jakby rodził się w niej potwór, czy naprawdę ja jej seksualnie nie zadowalałem?
- Nie wiedziałam, że aż takie masz perwersje – podśmiewała się koleżanka!
Mam ich w głowie dużo, więcej już mam plan kupić pierścienie, które podtrzymywać będą jego fiuta, którego przyciągać będę do siebie na łańcuszku! (więcej…)
Zaobrączkowany ptaszek
29-03-2011
Temperatury wahające się od zera do dziesięciu stopniu, przełom zimy i wiosny, do tego wiatr przypominający arktyczne powietrze, a Pani bez słowa wyjaśnienia zabrała mnie na nadmorską wycieczkę! Ledwie, co zamknąłem oczy, a już coś gniotło mi polik, czułem jak skóra wbija mi się do środka, odruchowo wyciągnąłem rękę do góry i otworzyłem oczy na mojej twarzy stał jej obcas. Podeszwa opierała się o czoło, a szpilka mocno naciskała na polik. Moje dłonie wyczuły oczkowane kabaretki pokrywające jej łydkę, moje oczy zobaczyły koronki lekko wychodzące poza spódnice, a to wszystko nakrywał czarny płaszcz kończący się tuż za zgrabnymi kolankami! Rzuciła we mnie koszulą i spodniami! Na szyi zapięła mi cienką skórzaną obrożę, jej symbol przynależności mojego oddania! Wiedziałem, że nie ma żartów, nie komentowałem ubierałem się szybko by iść za nią! Siódma rano weekend, w koło jak na lekarstwo przejeżdżał jakiś samochód, a my kierowaliśmy się aleją na sopockie molo! (więcej…)
Zimowy Spanking
10-12-2010
Zawsze spóźnieni pojawiający się na ostatnią chwilę, dziś wyjechaliśmy godzinę przed czasem może, dlatego, że Luizie zależało na utrzymywaniu dobrych relacji ze nowymi znajomymi z pracy, którzy zaprosili nas na sylwestrową zabawę w nowym domku na wsi. Przyjaciele mówili nam, że droga nie jest specjalna, ale właśnie skończył się asfalt, a zaczęła się ledwie, co odśnieżona droga gruntowa przez las. Pani z nawigacji jednak twardo twierdziła 8 km prosto! Jechałem bardzo powoli martwiąc się, abyśmy nie ugrzęźli tu na noc sylwestrową, Luiza natomiast bez krzty niepokoju zajmowała się malowaniem oczu i nabłyszczaniem swoich ust. Odpięła pasy weszła między dwa siedzenia i szukała kolejnych kosmetyków w torebce! Tuż obok mojego nosa, kilkanaście centymetrów od polika jawił się pół nagi pośladek! W lusterku wstecznym widziałem jak pasek czarnych stringów mocno wbił się do środka przyklejając się całkowicie do jej anusa. Z jednej strony byłem wściekły, że do obcych osób założyła spódniczkę, która nie zasłaniała majtek z drugiej stron nie mogłem się powstrzymać by nie dotknąć tak ruszających się dwóch pośladków! (więcej…)
Dziwka i policjant cz.1
19-11-2010
Kolejna skarga na opieszałość i brak interwencji, do tego pomylenie adresów gdzie miałem wkroczyć w kłótnie rodzinną, pijany mąż o mało nie zrobił krzywdy żonie. Wszystko to sprawiło, że zostałem przeniesiony 40 km za Warszawę do małej miejscowości, gdzie pracowało tylko dwóch policjantów, już po kilku dniach pracy dostałem wyraźny rozkaz usunąć wszystkie prostytutki stacjonujące na naszym terenie. Na posterunek wpływało wiele zgłoszeń o kradzieżach drogocennych rzeczy z samochodów. Tu nie odbywał się tylko seks za pieniądze, ale i zuchwałe kradzieże.
Po kilku dniach patrolu poznałem wszystkie miejsca, gdzie ustawiają się dziewczyny! Dwie na widok radiowozu szybko chowały się w lesie, nie było możliwości rozmowy, trzecia stojąca tuż za zajazdem dla kierowców TIR była zupełnie inna, ona na widok munduru jeszcze bardziej się wypinała, obciągała bluzeczkę, aby piersi bardziej wyszły na zewnątrz. (więcej…)