Pewna swoich przekonań, przebojowa, a zaraz zaradna żona wczoraj wieczorem podpisała kontrakt, dokument, w którym odrzuciła wszystkie ludzkie odruchy! Zmieniła się w samiczkę chodzącą na czterech łapach z wyciągniętym językiem czekającym na moment, kiedy Pan zechce podejść i rozpiąć rozporek! Pruderia i moralność to było coś, co nie istniało, teraz, kiedy przeszedł nowy dzień ona będzie musiała się wywiązać ze swojej służby! Padnięcie na cztery łapy, ocieranie się głową o łydki czy wystawianie swoich nagich pośladków by pan miał lepszy dostęp do dziury to tylko pozornie prosta sztuka, przestać być człowiekiem, a zostać prawdziwą suką nie udaje się nie wszystkim. Przyszła sobota dzień walki rozsądku i pożądania duszy! (więcej…)

Spokojne popołudnie, szłam jak zawsze spacerkiem z pracy do domu. Wszystko byłoby szare, zwyczajne gdyby nie rzucił mi się w oczy napis na czerwonym banerze „Spełnimy twoje najśmielsze fantazję – niewolnictwo, BDSM, pozbawienie woli” Jeszcze kilka dni temu nie było tu takiego lokalu. Następnego dnia coraz dłużej czytałam ten sam napis, próbowałam zajrzeć do środka, ale okna były tak dobrze przyciemnione, że nie umożliwiały, jakiejkolwiek widoczności. Kilkakrotnie prawie nacisnęłam klamkę, ale obawiałam się, co oni zrobią z taką zwyczajną 26-latką, która nie ma figury barbie, choć faceci mówią, że staje im na mój widok. (więcej…)