Obietnica cz.4

18-06-2010

Przez maskę wydobywał się tylko język, lizał moje odsłonięte ogolone pachy, kład swoje duże dłonie na piersiach, które całkowicie znikały pod jego palcami. Uniosła głowę i zerknęłam w dół, jego kutas wisiał kilka centymetrów przed wejście do mojej pochwy!
Bałam się, sama nie wiedziałam dlaczego pozwoliłam wplątać się w taką stację, z jednej strony nie chciałam być gorsza do swoich koleżanek, które z takim zaangażowaniem opowiadały jak to jej czuć penisa w sobie, jak smakuje sperma po zjedzeniu danego owocu, a ja nie wiedziałam co znaczy widok kutasa, z drugiej strony jak znalazłam już przystojnego chłopaka nie chciałam wyjść na idiotkę czy po prostu zakonnice, a najważniejsze sama nie wiem dlaczego Piotrek i jego styl podniecały mnie. Podobało mi się proszenie o dotyk, widok jego kutasa całkowicie stojącego tylko dla mnie, przecież jakby chciał mógłby złapać mnie za szyję wygiąć w łuk i wyruchać jak pierwszą dziwkę, ale on napawał się widokiem mojego ciała, mój domin mógł zrobić wszystko a nie okazywał wielkiej surowości. (więcej…)