- Fetysze i odmienne pragnienia
- Kara i Nagroda – zabawy, porady, artykuły
- Klasyczne opowiadania BDSM
- Kronika Porwanych
- Opowiadania BDSM – nietypowe miejsca
- Opowiadania Bondage BDSM
- Opowiadania Brutal BDSM
- Opowiadania Cuckold BDSM
- Opowiadania Fantazje BDSM
- Opowiadania Fetysze BDSM
- Opowiadania Sadomaso BDSM
- Opowiadania Spanking BDSM
- Pamiętnik Dominy
- Relane Historie BDSM
- Tortury, Tresura, Fetysze
- Wspaniały świat BDSM
- Złote myśli BDSM
- gość o Pierwszy ring-gag
- Zdziwiony o Perwersyjne programowanie
- Zdziwiony o Ukryta uległa natura
- kasia o Nie typowa wizyta w sex-shopie.
- draah o Gwałt analny
Usta w dybach
21-05-2011
Różne ludzie mają pasję, jedni zbierają znaczki, inni kochają fotografię ja natomiast od dziecka interesowałem się architekturą średniowiecznych zamków. W chwili, kiedy znalazłem swoją pierwszą stałą pracę i stałem się w miarę niezależny rozpocząłem podróże po kraju i zagranicy w celu prześledzenia szlaków pradawnych bitew, znalezienia się tam, gdzie kiedyś toczyło się dworskie życie. Stworzyłem odpowiednią mapę gdzie zaznaczałem krzyżykami zdobyte miejsca. W Polsce został mi już ostatni zamek, określany mianem mało ciekawego, niedocenianych przez historyków znajdujący się w Nidzicy. Moje podróże odbywały się zawsze samotnie, wtedy nic nie rozpraszało mnie podczas bycia tam gdzie kiedyś przechadzali się zakonnicy i królowie, na tej wycieczce było jednak inaczej, w myślach miałem delikatną wilgotną czerwień! (więcej…)
Akcesoria domowe w bdsm
15-05-2011
W układach bdsm ważne jest zrozumienie spieniania się w własnej preferencji, budowanie scenariusza według określonych zasad, gra słów i spojrzeń prowadząca do odczuwania przyjemności. To od naszej inwencji i utożsamienia się z odgrywaną rolą zależne są odczucia rodzące się w głębi umysłu, nie mniej jednak jak w żadnej innej dziedzinie życia seksualnego w bdsm potrzebne są bodźce. Brak coraz to nowych impulsów powoduje zmniejszenie libido, wprowadza monotonię, jeśli my tego nie czujemy, pomyślmy, że może czuć to druga strona. Czym byłby zabawa bdsm jeśli dzień w dzień kazalibyśmy uległej rozebrać się przed nami ukłonić i przygotować na spanking, czymś co zaprzeczałby całej doktrynie. By odkrywać dominacje i zgłębiać uległość potrzebne są bodźce, impulsy, którymi wcale nie muszą się stać wycieczki plenerowe, czy drogie zabawki ze sklepów bdsm, pewną zaskakującą odmianą mogą być akcesoria domowe! (więcej…)
Zaspokojenie Pana
07-12-2010
Czekałam na Niego… O godz. 17.00 dostałam smsa: „Masz być za 25 minut na dworcu po swojego Pana”.
Wiedziałam, że to niemożliwe bym zdążyła. On też wiedział. Zrobił to celowo, by ukarać mnie za spóźnienie. Przyjechałam z pięciominutowym opóźnieniem… Bałam się …, ale kara miała nadejść później…
Następnego dnia Pan kazał mi spakować najpotrzebniejsze rzeczy, a przede wszystkim zabrać ładną bieliznę i stroje, które lubi. Sam zajął się pakowaniem akcesoriów niezbędnych do realizacji Jego planów. W trakcie podróży kilka razy zachowałam się karygodnie, za co również miałam zostać ukarana. Nasza podróż trwała jakieś dwie godziny. W końcu dotarliśmy na miejsce. Mój Pan przywiózł mnie do ładnego pensjonatu w ślicznej górskiej miejscowości. Kiedy weszliśmy do pokoju Pan kazał mi się rozpakować i zażyczył sobie dobrej kawy. Z przyjemnością wypełniłam te (więcej…)
Bolesny szept
13-11-2010
Twoje ramiona są przywiązane do belki nad twoją głową, tak, że stoisz na palcach nóg. Twoje nogi są rozłożone i stopy przymocowane do końców poprzecznej belki umieszczonej pomiędzy twoimi stopami. Świece wokół palą się spokojnym blaskiem, słyszysz odgłos kroków za sobą. Czujesz jak długi paznokieć przesuwa się w dół po twojej szyi i lekko drapie skórę. Czujesz Mój ostry zapach, i erotyczny powiew Moich perfum. Czujesz gorąco Mego ciała tuż przy tobie. Słyszysz jak oddycham lekko i szepczę ci w ucho: „jesteś cały mój Rozkoszuję się widokiem ciebie, wiszącego tutaj przede mną, całkowicie bezwolnego i otwartego na wszystkie Moje, najbardziej diabelskie plany. Dla Mojej rozrywki, i przez cały dzień. Słyszysz chichot za sobą i twój umysł zaczyna płonąć od cudownych rzeczy, o których nadejściu ci szepcę do uszka… (więcej…)
Spotkanie w leśniczówce
04-10-2010
Wycieraczki na szybi
e samochodu ledwie nadążały z odgarnianiem potoków wody spadającej z ciemno-granatowego nieba. W taki pochmurny dzień, zmrok zapadał jeszcze szybciej niż zazwyczaj. Jechałam dość wąska, ale wciąż asfaltową drogą. Spojrzałam na odręcznie naszkicowaną mapkę.
- Dobra, jeszcze jakieś półtora kilometra i mam skręcić w prawo.
Odruchowo spojrzałam na licznik, jakby wierząc podświadomie, że podawane z głowy odległości miały sprawdzić się, co do joty.
- Musiała tędy przejść niezła nawałnica – pomyślałam. Znowu spojrzałam na mapkę.
- Gdzie jest ta cholerna droga?
Już od piętnastu minut nie było żadnego skrzyżowania. Nie widać było także niewielkiego drewnianego mostu, który miał “poprzedzać skrzyżowanie o jakieś pięćset metrów” – tak to przynajmniej ujął Łukasz, gdy dawał mi namiary przez telefon.
- Jest! Jest mostek! O ile to ten mostek? Niby drewniany, wszystko by się zgadzało. Dobra, to mamy mostek. Teraz “jakieś pięćset metrów” i potem w prawo.
- Mamy mostek, mamy mostek. Co ja głupia robię? (więcej…)
Nie typowa wizyta w sex-shopie.
11-09-2010
Mam dobrą pracę. Nie mogę narzekać. Może nie zarabiam kokosów, ale też zbytnio się nie natrudzę. Klientów nie ma wielu, więc nawet nie ma się, do kogo odezwać. Włączam wtedy radio i słucham, żeby się nie zanudzić. Czasem się doszkalam czytając instrukcje obsługi akcesoriów, które sprzedaję. Nie powiem – ciekawa lektura, hihi.
Moja praca polega głównie na wykorzystaniu uroku osobistego. Klienci są różni, często wstydliwi. Cóż – wprawdzie sex-shopy już wrosły w nasz rodzimy krajobraz, lecz ludzie ciągle się ich krępują. Ja, jako ekspedientka muszę rozproszyć ich wstyd i sprawić by czuli się swobodnie. Wtedy można liczyć na zainteresowanie i zakupy z ich strony.
Przeważnie zachodzą tu panowie. Rzadko zaglądają pary, a same panie to już prawie nigdy. (więcej…)
Wzrorowa niewolnica. Cz.6 ost.
26-07-2010
Tak mój Panie, rób teraz, co chcesz. Pragnę wiedzieć, że wszystko teraz zależy tylko od Ciebie. Że każdy ruch Twojego ciała służy zaspokojeniu Twoich zmysłów. Że właśnie tego teraz chcesz. Moja cipka jest tylko dla ciebie. Moje w pełni oddane Ci ciało – drży i unosi się przy każdym Twoim ruchu. Zatrzymujesz się. Patrzysz. Napawasz się tym widokiem, dajesz mi swoje dominacja. Nadziewasz mnie powoli, rozkoszując się śliskim wnętrzem. Znienacka wchodzisz szybciej i znowu zwalniasz. Twój kciuk na mojej łechtaczce. Przyciska ją. Widzisz, że to już ponad moje siły. Odpływam. Rozedrgane ciało wije się na Twoim członku. Na chwile umieram dla Ciebie, bo tego chcesz. Słodycz rozlewa się po moim ciele.
Ale Ty nie chcesz tak skończyć. Wstajesz i uderzasz swoim kutasem o moją twarz. Prężny i twardy do granic wytrzymałości. Wsuwasz go do moich ust. Przyjmuję go z jękiem. Zlizuję z niego swoje soki. Jest lepki. (więcej…)
Przebita opona w samochodzie. Cz.6 ost.
05-07-2010
Ale on rżnął ją jeszcze przez chwilę, coraz wolniej i wolniej. Wreszcie wyciągnął trochę już skurczonego, ale nadal ogromnego kutasa z pizdy, a palce z dupy. Na pożegnanie klepnął mocno Marię otwartą dłonią w cipę, schował chuja z trudem do spodni, położył na masce samochodu swoja wizytówkę i rzucając krótkie „zawsze do usług”, nastepnie odjechał.
Pomoc drogowa znikła za zakrętem, a ona nadal pół leżąc opierała się brzuchem o maskę samochodu. Stała mocno rozkraczona, pokazując całemu światu swoje rozszerzone, na maksa rozruchane, ociekające spermą i ciągle jeszcze pulsujące dziurki. (więcej…)
Tajemnicze pomieszczenie
29-12-2009
Spokojne popołudnie, szłam jak zawsze spacerkiem z pracy do domu. Wszystko byłoby szare, zwyczajne gdyby nie rzucił mi się w oczy napis na czerwonym banerze „Spełnimy twoje najśmielsze fantazję – niewolnictwo, BDSM, pozbawienie woli” Jeszcze kilka dni temu nie było tu takiego lokalu. Następnego dnia coraz dłużej czytałam ten sam napis, próbowałam zajrzeć do środka, ale okna były tak dobrze przyciemnione, że nie umożliwiały, jakiejkolwiek widoczności. Kilkakrotnie prawie nacisnęłam klamkę, ale obawiałam się, co oni zrobią z taką zwyczajną 26-latką, która nie ma figury barbie, choć faceci mówią, że staje im na mój widok. (więcej…)