Justyna. Cz.1

15-04-2010

Justyna zadzwoniła dzwonkiem do drzwi. Stała i czekała, aż jej nowy Pan otworzy i wpuści ją do środka, żeby mogła rozpocząć swoją służbę. Znała go jedynie z maili, nigdy wcześniej go nie widziała, ale sama myśl ujrzenia go wywoływała w niej dość śmiałe animacje ero. Zgodnie z jego życzeniem była ubrana tylko i wyłącznie w lekki, przewiewny płaszcz i buty na wysokim obcasie. Drzwi otworzyły się. Dziewczyna uniosła wzrok do góry i zobaczyła wysokiego blondyna, w wieku gdzieś około 32 lat. Jej nowy Pan miał silną, lecz nie muskularną budowę ciała. Na jego twarzy rozsiany był kilku dniowy, miejscami siwawy zarost. „Wejdź, proszę” powiedział. Drzwi mieszkania zatrzasnęły się. (więcej…)

Cuda wyobraźni

30-12-2009

Siedziałem na fotelu przed telewizorem z pilotem w ręku. Skakałem z kanału na kanał, w kuchni krzątała się Paulina- moja żona. Patrzyłam na nią, na to jak porusza tyłkiem myjąc podłogę na kolanach. Nasz seks był standardowy, klasyczny. Już od dłuższego czasu brakowało mi czegoś nowego czegoś niemoralnego i brutalnego. Patrząc na nią wyobrażałem sobie, że jest naga, ma na sobie jedynie ćwiekową obrożę na szyi i smycz, chodzi przy mnie na czterech, a ja jestem jej panem trzymam w ręku średniej długości pejcz, wymachuje nim nad nią i rozkazuje, co ma robić, jeśli robi coś w moim mniemaniu za wolno to dostaje karę w postaci porządnego lania. (więcej…)