Pani dopięła smycz do mojej obróżki i poprowadziła mnie do łazienki. Na podłodze leżał ręcznik, a przy nim była maszynka do strzyżenia, wosk do depilacji i elektryczny depilator oraz kosmetyki. Musiała wszystko przygotować zanim z niej wyszła. Podała mi coś do wypicia. Wypiłam, a ona mi wyjaśniła, że to złagodzi ból. Najpierw przystrzygła moje włoski maszynką, potem nałożyła wosk. Trzy szybkie pociągnięcia. Do depilacji nóg już przywykłam, ale to bolało okropnie. Po wszystkim pozostałości poprawiła elektrycznym depilatorkiem. Przyłożyła kompres, żeby jeszcze złagodzić ból, a następnie natłuściła mi łono jakimś tłustym wonnym smarowidłem. Pomogło. Wytarła mnie ręcznikiem i za smycz poprowadziła z powrotem do kuferka bdsm. (więcej…)