Współżycie trzy razy w miesiącu, gdzie on układał się na mnie macha swoimi biodrami wkładając go jednostajnym tempem jak najgłębiej, spust na nagi brzuch czasem na piersi i głęboki sen z mocnym chrapaniem w trakcie. Tak wyglądała namiętność w moim małżeństwie dziesięć lat po ślubie. Zdążyłam się do tego już przyczaić uważałam nawet taki stan rzeczy za normalny, gdy w środku tygodnia tuż po przekroczeniu progu domu zostałam porwana na ręce. Artur zaproponował mi zdjęcie obuwia i od razu zabrał się do realizacji swojego planu! Posadził mnie na łóżku sam ukląkł przede mną i powoli ściągał pantofelka z zmęczonej całym dniem nóżki! Przyłożyłam mu rękę do czoła sprawdzając czy nie ma temperatury, patrzyłam z niedowierzaniem, coś się zmieniło, on uwalniając moją stópkę ze skarpetki zaczął masować mi opuszki palców! (więcej…)

Świat bdsm to nie tylko fantazje wypełnione dawką perwersji i fetyszy to również nie opowiadania bdsm, a realne kontakty towarzyskie, które udowadniają, że zabawy dwójki osób nie muszą mieć ciągle tego samego przebiegu. Swoboda wyrażania pragnień, balansowanie na krawędzi, ostre tortury, a na końcu słodka nagroda przesycona niezapomnianym orgazmem! Bdsm jest tak naprawdę takie, jakie sami sobie go ułożymy czasem wulgarne zimne i bezduszne czasem stawiające na ekstremalność technik, a niekiedy wręcz niemoralne jawiące się zabawami wykraczającymi poza ogół przyjętych ludzkich standardów! Podstawą wyglądu zabaw bdsm jest odpowiednie ułożenie partnerstwa i znalezienie osoby, która chętna będzie na realizację skrytych pragnień! Tu zaczynają się schody czy młody niedoświadczony uległy stawiający pierwsze kroki w tematyce bdsm jest zdany od razu na niepowodzenie? Czy ma szansę znaleźć swoją Panią, która obdarzy go łaską i przyjemnie na służbę! Odkrywamy prawdę o kontaktach towarzyskich młodych mężczyzn z dominami! (więcej…)

Był wieczór około godziny 19. Karol wrócił z pracy. Ewa była już w domu kończyła przygotowywać kolacje.
- Cześć kochanie, co tam ciekawego? – Spytał.
- Nic, jak co dzień to samo – odpowiedziała.

Poszedł do sypialni, rozebrał się szybko i wszedł do łazienki. Otworzył drzwi kabiny natrysku i wszedł do środka. Woda była gorąca, ale po chwili przekręcił zawór i wziął zimny prysznic. Zawsze lubił mydlić swoje ciało a zwłaszcza piersi, penisa i jądra. Sprawiło mu to dużą przyjemność i wprawiało w błogi nastrój. W czasie mycia jego penis podniósł się i naprężył. Pomyślał przez chwilę o żonie. Kończąc kąpiel wytarł ciało i jego sterczące narządy. Ręcznik był jeszcze świeży i jego szorstkość spowodowała jeszcze większe podniecenie. Szybko założył szlafrok i wszedł do kuchni. Ewa (więcej…)

Wczorajszy incydent spowodował u mnie strach o przyszłość związku z dominą! Po raz pierwszy w życiu wypowiedziałem trzy razy słowo bezpieczeństwa tego samego wieczoru! Pierwszy, gdy nie mogłem złapać powietrza, kiedy jej łono ocierało się o moje usta wciskając się coraz mocniej i mocniej! Drugi, gdy nie czułem palcy u nóg, gdy ta uderzała cienką witką w nagie stopy, a dłonią pocierała się po łechtaczce! Trzeci najgłupszy, gdy krople wosku z rozpalonej świeczki miały ugodzić mój wygolony wzgórek łonowy! Nawet nie poddałem się próbie! Pamiętam ten szept z jej ust! „Jeśli zdołasz wytrzymać moje masochistyczne praktyki, zwiąże ci ręce i nogi apaszkami, a sama osunę się na twój stojący skarb” Wieczór skończył się jednak moim siedzeniem w kącie, gdy Pani popijając wino oddawała się uciechom jakiejś komedii! Czekałem pokornie na karę, jednak nie przychodziła! Następnego ranka bogini obudziła mnie ciepłą dłonią głaszczącą po włosach!
„Wstawaj pieseczku” – mówiła cichym pieszczotliwym głosem!
„Szykuj się na swoje pożegnanie”! (więcej…)

Wycieraczki na szybie samochodu ledwie nadążały z odgarnianiem potoków wody spadającej z ciemno-granatowego nieba. W taki pochmurny dzień, zmrok zapadał jeszcze szybciej niż zazwyczaj. Jechałam dość wąska, ale wciąż asfaltową drogą. Spojrzałam na odręcznie naszkicowaną mapkę.
- Dobra, jeszcze jakieś półtora kilometra i mam skręcić w prawo.
Odruchowo spojrzałam na licznik, jakby wierząc podświadomie, że podawane z głowy odległości miały sprawdzić się, co do joty.
- Musiała tędy przejść niezła nawałnica – pomyślałam. Znowu spojrzałam na mapkę.
- Gdzie jest ta cholerna droga?
Już od piętnastu minut nie było żadnego skrzyżowania. Nie widać było także niewielkiego drewnianego mostu, który miał “poprzedzać skrzyżowanie o jakieś pięćset metrów” – tak to przynajmniej ujął Łukasz, gdy dawał mi namiary przez telefon.
- Jest! Jest mostek! O ile to ten mostek? Niby drewniany, wszystko by się zgadzało. Dobra, to mamy mostek. Teraz “jakieś pięćset metrów” i potem w prawo.
- Mamy mostek, mamy mostek. Co ja głupia robię? (więcej…)

Zakaz orgazmu

03-10-2010

Nasza przyjaźń była tym, czego szuka większość mężczyzn na portalach randkowych w Internecie. Byłem z Moniką w seks układzie, spotykaliśmy się tylko i wyłącznie na przyjemności. Nasza znajomość trwa już dobre kilka lat od czasów studenckich. Pamiętam pierwsze spotkanie, kiedy do mojego samochodu wsiadła mała niziutka przestraszona dziewczynka, chciała to zrobić! Chciała pomasturbować się na oczach obcego faceta, a ja oczywiście wyraziłem pełni chęci i zgodę. Dziś ona ma swojego mężczyznę ja też jestem zaręczony, ale spotykamy się by robić to, czego wstydzimy się przed swoimi uprawiać niecodzienne perwersję!
Jedno mogę powiedzieć o Monice to typ cichej nimfomanki, nie może wytrzymać ani jednego dnia bez palca poruszającego się po jej łechtaczce bez dotknięcia nabrzmiałego guziczka i podszczypywania swoich małych piersi, nawet podczas wakacji, gdy jej chłopak poszedł się kąpać ona odchyliła pasek stringów i wysyłała mi jej fotki! (więcej…)

Zawsze gdzieś we mnie był ukryty element dominacji. Już po kilku pierwszych stosunkach zacząłem kobiety według odpowiadających mi pozycji, nakazywałem seks oralny nawet wtedy, gdy młoda partnerka nie miała w ustach jeszcze żadnego kutasa! Zapędy masochistyczne powoli zanikały kształtowane przez charaktery partnerek, ich preferencje i podejście do seksu, dziś nawet twardy mężczyzna musi liczyć się z swoją kobietą inaczej może ją stracić. Bieganie z wybałuszonym jęzorem umizgi i świecące oczy, kiedy ona założy spódnice ledwie, co zakrywającą majtki z tym wszystkim postanowiłem skończyć! Minęła jedna, dwie randki, a one znów pragnęły by  adorować znów pięknie szeptać, a gdy nie wyślem głupiego smsa w ciągu całego dnia zaczynały szukać pocieszenia. Po raz kolejny pretensje – czemu nigdzie mnie nie zabierasz, dlaczego nie powiesz mi nic miłego – dla mnie to stało się oburzające. Trzecia randka po kilku dniach zakończyła się wejściem do łóżka było jej źle narzekała, że boli, że pragnie bym to ja leżał godzinami między jej nogami głaskał muskał i całował, może kiedyś było to fajne, teraz całkowicie mnie nie podniecało, następna pusta suka co nie wie jak oddać szacunek Panu, dziękować za to że śmiał włożyć jej kutasa! Wolałem być sam niż z szmatą która prędzej czy później zacznie mną manipulować. (więcej…)

Wszystko działo się na działce oddalonej od cywilizacji wiele kilometrów. Mały domek, las i tylko my! Sąsiedzi skończyli już urlopować. Już od progu patrzyłam na niego z wielkim podnieceniem i chcicą rzucenia go pod moje nogi. W mojej kobiecej głowie zrobił się diabelski plan! Weszłam do kuchni zagotowałam wodę do miski wrzuciłam nalałam odrobinę do miski i wrzuciłam dwie tabliczki czekolady! Następnie wyniosłam miskę na zewnątrz. Podeszłam do męża niby większy niby silniejszy, a wsadziłam mu dłoń w otwartego pyska złapałam za język i zaczęłam prowadzić jak potulnego pieska. Jeszcze przed progiem rozpięłam mu pasek prawie, że zerwałam z niego koszulkę pozbyłam się majtek. Szedł po zielonej trawce pojękując i prosząc bym puściła. (więcej…)

Od zawsze czułam się liderką w naszym związku ja miałam fantazję, a on był pewnym narzędziem w ich realizacji. To ja pierwszy raz zmusiłam go do wylizywania z włosków mojej waginy kropelek moczu, penetracji analnej, kilkugodzinnego ssania moich sutków póki jego usta nie zdrętwieją! W łóżku podniecały go moje fantazję, zawsze miałam ich więcej niż on! Soczki napływały mi między nogi, kiedy on odmawiał wykonywania coraz to różniejszych zabaw a potem dotykany pieszczony i kuszony moim kobiecym ubiorem zgadzał się jak potulne dziecko na wszystko! Nawet nie zauważyłam jak sama przez się weszłam w świat bdsm. (więcej…)

Bez cienia podejrzeń usiadłam do przenośnego komputera męża, chciałam sprawdzić pocztę i przeczytać prasę lokalną, gdy moją uwagę przykuła lista ostatnio otwieranych dokumentów. Zapewne nie otworzyłabym pliku, gdyby nie jego nazwa slave_Adrianna21.jpg  Zmarłam na obrazku była młoda widać jeszcze nie całkowicie dorosła dziewczyna uwięziona w linach zakneblowana z łzami w oczach przyjmująca lanie od mężczyzny w wysokich glanach i skórzanym berecie. Myślałam, że to jakiś wirus, nie byłam tak biegła w systemach komputerowych, jednak kolejne i kolejne zdjęcie odsłaniały coraz brutalniejsze sceny. Związane kobiety miały rozrywane cipki olbrzymimi maszynami, wisiały można, że powiedzieć na szubienicach, miały czerwone pośladki i powbijane igły w płatki swoich szeroko rozłożonych płatek cipki! Okropieństwo! Zrobiło mi się niedobrze! (więcej…)