- Fetysze i odmienne pragnienia
- Kara i Nagroda – zabawy, porady, artykuły
- Klasyczne opowiadania BDSM
- Kronika Porwanych
- Opowiadania BDSM – nietypowe miejsca
- Opowiadania Bondage BDSM
- Opowiadania Brutal BDSM
- Opowiadania Cuckold BDSM
- Opowiadania Fantazje BDSM
- Opowiadania Fetysze BDSM
- Opowiadania Sadomaso BDSM
- Opowiadania Spanking BDSM
- Pamiętnik Dominy
- Relane Historie BDSM
- Tortury, Tresura, Fetysze
- Wspaniały świat BDSM
- Złote myśli BDSM
- gość o Pierwszy ring-gag
- Zdziwiony o Perwersyjne programowanie
- Zdziwiony o Ukryta uległa natura
- kasia o Nie typowa wizyta w sex-shopie.
- draah o Gwałt analny
Pierwsza kara
05-09-2010
Wiesz, że miałaś odezwać się wczoraj i nie zrobiłaś tego. Takie zachowanie musi zostać surowo ukarane. Nie wiem jeszcze jak Cię ukarzę. Wszystko będzie zależało od Twojego dalszego zachowania. Może to np. wydarzyć się tak:
Na początek każę Ci klęknąć, ucałować moją dłoń oraz złożyć przysięgę wierności i oddania. Od tego momentu będziesz całkowicie moją niewolnicą.
Będę Panem Twojego ciała i duszy. Otrzymasz też instrukcje dotyczące Twojego ubioru i zachowania. Gdy będziemy mieli się spotykać zawsze masz być ubrana w spódnicę lub sukienkę. Nigdy też nie wolno Ci przy mnie krzyżować nóg ani też trzymać ud zaciśniętych. Mają być dla mnie zawsze lekko rozchylone.
Nie wymagam też od Ciebie wierności, ale za każdym razem, gdy będziesz chciała się kochać z innym mężczyzną musisz uzyskać moją zgodę. Należysz teraz do mnie.
Następnie każę Ci wstać i przedstawić się. Chcę wiedzieć, co do mnie należy. Rozbierając się masz dotykać poszczególnych części ciała przedstawiając ich zalety. (więcej…)
Justyna. Cz.4
19-04-2010
„Dobrze, przynieś mi z kuchni butelkę wina, a sama idź wziąć prysznic. Chcę cię tu widzieć najpóźniej za 5 minut!” Posłusznie wstała, przyniosła Panu wino, a następnie szybko pobiegła do łazienki, aby się umyć. W między czasie przez jego głowę przechodziły animacje ero o nowej niewolnicy. Gdy wróciła, była równie naga jak kilka minut wcześniej. Pan spojrzał na zegarek, podniósł wzrok do góry, ciężko wypuścił powietrze, mówiąc „Powiedziałem 5 minut, tak? To, z jakiego powodu nie było cię aż 8 minut? Pierwsze polecenie i już musiałaś coś spierdolić!” Justyna zrobiła się cała blada ze strachu. Gdy Pan to zauważył, powiedział „Nie bój się, ale musisz ponieść konsekwencje swojej niesubordynacji. Myślę, że jeśli na początku otrzymasz odpowiednią karę, to w przyszłości nie będzie z tobą problemów. (więcej…)