Cuda wyobraźni

30-12-2009

Siedziałem na fotelu przed telewizorem z pilotem w ręku. Skakałem z kanału na kanał, w kuchni krzątała się Paulina- moja żona. Patrzyłam na nią, na to jak porusza tyłkiem myjąc podłogę na kolanach. Nasz seks był standardowy, klasyczny. Już od dłuższego czasu brakowało mi czegoś nowego czegoś niemoralnego i brutalnego. Patrząc na nią wyobrażałem sobie, że jest naga, ma na sobie jedynie ćwiekową obrożę na szyi i smycz, chodzi przy mnie na czterech, a ja jestem jej panem trzymam w ręku średniej długości pejcz, wymachuje nim nad nią i rozkazuje, co ma robić, jeśli robi coś w moim mniemaniu za wolno to dostaje karę w postaci porządnego lania. (więcej…)