Mam dobrą pracę. Nie mogę narzekać. Może nie zarabiam kokosów, ale też zbytnio się nie natrudzę. Klientów nie ma wielu, więc nawet nie ma się, do kogo odezwać. Włączam wtedy radio i słucham, żeby się nie zanudzić. Czasem się doszkalam czytając instrukcje obsługi akcesoriów, które sprzedaję. Nie powiem – ciekawa lektura, hihi.
Moja praca polega głównie na wykorzystaniu uroku osobistego. Klienci są różni, często wstydliwi. Cóż – wprawdzie sex-shopy już wrosły w nasz rodzimy krajobraz, lecz ludzie ciągle się ich krępują. Ja, jako ekspedientka muszę rozproszyć ich wstyd i sprawić by czuli się swobodnie. Wtedy można liczyć na zainteresowanie i zakupy z ich strony.
Przeważnie zachodzą tu panowie. Rzadko zaglądają pary, a same panie to już prawie nigdy. (więcej…)

Najtrudniejsze było dla mnie pokonać strach! Strach przed tym, że on po prostu zrobi mi krzywdę! Czułam, że pośladki coraz bardziej sinieją jak jeszcze mocniej uderza, a z każdym moim jęknięciem jego penis między nogami stawał się coraz bardziej twardy! Postanowiłam, jednak kontynuować zrobić to nie dla siebie, ale dla jego spełnienia! Zacisnęłam zęby i czekałam, musiałam to wytrzymać! W tych zabawach bdsm było to, co mnie jednak podniecało, on nigdy nie zajmował się tak skrzętnie moim ciałem, nigdy nie miał rąk między moim rowem! Teraz pluł na anusa i szerokim palcem wszystko dokładnie rozsmarowywał! Raz było przyjemnie raz okropnie, zrozumiałam, że ludzie na forum bdsm mieli rację praktyki z bólem fizycznym to nie tylko seksualna zabawa, a walka z psychiką i z sobą! (więcej…)