Wszystkie związki, w jakich dotychczas byłam przysporzyły mi tylko szeregu ciągnących się problemów nie tylko tych uczuciowych, ale też finansowych i życiowych. Już od roku żyłam w cudownym singielskim stanie i nie zamierzałam tego zmieniać. Faceci? Są fajni na jedno spotkanie, kiedy czekam już w powabnej koszulce rozchylam nogi i pozwalam włożyć go do środka, jeśli mam ochotę biorę sobie kogoś na nockę! Żyje według jednej zasady zero masturbacji po to są dwie płci, aby się zadowalać, kilka razy ściągnęłam do siebie młodszego, raz stałam się pierwszą prawiczka, choć najbardziej odpowiadają mi żonaci, przyjdą zadowolą mnie i znikną! Minimum trzech facetów w tygodniu wyjścia z koleżankami, czasem podryw w klubie, wszystko było dobrze dopóki mój pracodawca nie wysłał mnie do Berlina! Tu nie było miejsca na nadgodziny, standardowy czas pracy, pięć dni w tygodniu, a potem czas wolny. Chyba się do tego przyzwyczaiłam mijały tygodnie, a brak zadowolenia seksualnego coraz bardziej narastał i narastał, nie będę ukrywać pragnęłam tego pragnęłam seksu jak nigdy wcześniej! (więcej…)

Pierwszy dzień stażu, ale mam stres. Ciekawe jak sobie dam radę. Praca pielęgniarki wcale nie jest taka lekka, jakby się niektórym wydawało. Praktyki wiązały się z ogromną odpowiedzialnością, a teraz jestem rzucona zupełnie na głęboką wodę. W koło zamieszanie, a ja stoję jak ten pokorny cielaczek ubrana w obcisły uniform. Ciekawe jak wyglądam, czuje się dość dziwnie i do tego zsuwa mi się kabaretka. Czuję się taka sztywna i spięta, a do tego ten gwar. Guziczki zapięte, majtki podciągnięte, wszystko ładnie leży i nienagannie. Czapeczka troszkę przekrzywiona i już ją usadawiam na swoim miejscu. No, to ładnie! Ja tutaj przeglądam swoje odbicie w szybie pokoju dyżurnego, a Ci faceci w poczekalni (więcej…)

SMS. Cz. 2

27-07-2010

Usta i paznokcie miałam pomalowane ostrą czerwienią, włosy rozpuszczone i lekko falowane swobodnie opadające na plecy. Weszłam do hotelowej recepcji i powiedziałam, że idę do pokoju nr 20. Pani się tylko uśmiechnęła i mnie wpuściła pewnie myśląc, że jestem faktycznie dziwką. Nacisnęłam klamkę, drzwi były zamknięte. Chwila zastanowienia i lekkiej dezorientacji, a potem zdenerwowania. Wtedy dostałam SMSa, że mam uklęknąć na korytarzu i czekać, chyba w ten sposób chciał poznać moją uległość i pokazać, że dominacja stoi po jego stronie. Wstydziłam się, że mnie ktoś zobaczy klęczącą u drzwi pokoju hotelowego, więc napisałam, że mam dość zabawy i wyjeżdżam. Po czym odwróciłam się i zaczęłam schodzić po schodach. Wtedy drzwi się otworzyły, Pan jednym energicznym ruchem złapał mnie za włosy od tyłu i siłą wepchnął do pokoju, a ja od razu upadłam na kolana. (więcej…)